Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MMC
|

Jan Lityński. Odnaleziono ciało polityka. "Było w trudno dostępnym miejscu"

22
Podziel się:

Jan Lityński zginął w zeszłą niedzielę, ratując psa, który wpadł do przerębla. Poszukiwania ciała byłego opozycjonisty PRL trwały 6 dni. W sobotę szef Grupy Specjalnej Płetwonurków poinformował o znalezieniu ciała.

Jan Lityński. Odnaleziono ciało polityka. "Było w trudno dostępnym miejscu"
Jan Lityńśki. (AKPA)

Jan Lityński zginął w niedzielę 21 lutego. Podczas spaceru nad Narwią w Pułtusku były działacz opozycji PRL podjął się akcji ratunkowej swojego psa, który wpadł do przerębla. Świadkiem zdarzenia była żona działacza.

Mężczyzna wpadł do wody i słuch o nim zaginął. Poszukiwania ciała trwały 6 dni. Rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego PSP mł. bryg. Karol Kierzkowski przekazał dla PAP-u, że podjęto decyzję o włączeniu do akcji poszukiwawczej Grupy Specjalnej Płetwonurków RP.

W sobotę po godzinie 13 pojawiły się już nieoficjalne informacje o tym, że znaleziono ciało Jana Lityńskiego. Wieści te padał Super Express cytując wypowiedź szefa Grupy Specjalnej Płetwonurków RP.

Ciało pana Lityńskiego zostało odnalezione. Wielki szacunek i podziw należy się każdej osobie zaangażowanej w poszukiwania - powiedział Super Expressowi szef Grupy Specjalnej Płetwonurków RP Maciej Rokus.

Informację o znalezieniu Jana Lityńskiego potwierdziła też straż pożarna. Wieść tę przekazano tvp.info przez rzecznika prasowego komendanta wojewódzkiego PSP. WP ustaliło w rozmowie z policją, że ciało znajdowało się przy tamie zbudowanej przez bobry ok. 150-200 m od miejsca, gdzie doszło do nieszczęśliwego wypadku.

Ciało odnalazła w sobotę grupa specjalna płetwonurków RP. Znajdowało się 200 metrów od miejsca, w którym miał wpaść do wody. Było w trudno dostępnym miejscu na głębokości 5 metrów - powiedział portalowi tvp.info mł. bryg. Karol Kierzkowski, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego PSP.
Zobacz także: Jan Lityński nie żyje. Policja ujawnia szczegóły akcji na rzece Narew
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(22)
Niepoważne
rok temu
Poza tym, ta „żydokomuna” siedziała w więzieniu po to m.in. żeby jakiś Motyl mógł o niej tak bezkarnie pisać. Gratulacje dla Motyla
Niepoważne
rok temu
„Mężczyzna wpadł do wody i słuch o nim zaginął”. Szanowni Państwo ktoś chyba odpowiada za treści informacji, które prezentujecie. To niepoważne, żeby pisać o osobie, która utonęła, że słuch o niej zaginął. Wiemy dlaczego tak się stało.
groj
rok temu
"schował się pod wodą i próbował pomóc PSOWI !!!!"
MOTYL35
rok temu
Należał do ścisłego kierownictwa żydokomuny w Polsce. I to wystarczy
koko
rok temu
Mam pytanie retoryczne , który icek oddałby życie za psa. W czasie wojny oni poświęcali życie najbliższych,aby uratować własną głowę.
www
rok temu
może nie w tym wypadku, ale zawsze należy rutynowo możliwie robić sekcję zwłok, badanie toksykologiczne i na koronawirusa. To był chyba odruch odpowiedzialności. A warunki były dane, nie wydumane. Pogoda dziwna i niebezpieczna. Ja nie wiem, że pies by nie zadbał o siebie na lodzie.
Anarch
rok temu
Widać jaka pokutuje w polsce mentalność - archaiczna i wiejska. Media skrzętnie pomijają, że pies się uratował (jeżeli się uratował), bo przecież jak tu napisać, że pies przeżył a człowiek nie. Przeciez życie psa nie może być ważniejsze dla człowieka niż jego własne.
Rzepka
rok temu
blokują komentarze a puszczają do wglądu reklamy burdeli i spam o tych pielęgniarkach. Kto tam pracuje?
ewa
rok temu
Czy uratowano psa ?? Jeśli nie czy znaleziono ciało psa ??
Mila
rok temu
Straszna historia.
Mściciel
rok temu
Oficjalna wersja brzmi że zginoł ratując psa.mial swoje za uszami.
wart pałac Pa...
rok temu
Szkoda, ale POKO mu to było?
wart pałac Pa...
rok temu
Szkoda, ale POKO mu to było?
wart pałac Pa...
rok temu
Szkoda, ale POKO mu to było?
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić