Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
EKO
|

Myśleli, że śpi pijany. Policja zapłaci duże pieniądze

264
Podziel się:

Sąd wydał decyzję w sprawie funkcjonariuszy z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Nie udzielili oni pomocy mężczyźnie, który przez kilkanaście godzin leżał nieprzytomny w izbie zatrzymań. Okazało się, że nie był nietrzeźwy, tylko poważnie chory.

Myśleli, że śpi pijany. Policja zapłaci duże pieniądze
Policjanci uznali, że nieprzytomny mężczyzna jest pod wpływem alkoholu (Getty Images, Monika Gruszewicz)

Do sytuacji doszło 27 grudnia 2012 r. na Komendzie Miejskiej Policji w Lublinie. Jak czytamy na portalu Prawo.pl, Jan Ł. został umieszczony w pomieszczeniu dla osób w stanie upojenia alkoholowego.

Jan Ł. trafił do izby wytrzeźwień około godziny 15. Wcześniej 53-latek przeszedł wstępne badania lekarskie, jednak nikt nie zorientował się, jak poważny jest jego stan, a bełkotliwą mowę i problemy z poruszaniem się złożono na karb upojenia alkoholowego.

Policjanci z Lublina nie udzielili pomocy choremu. Zapłacą zadośćuczynienie

Około ósmej rano Jan Ł. miał opuścić izbę wytrzeźwień, jednak funkcjonariusze nie byli w stanie nawiązać z nim kontaktu. Zdecydowali się więc na wezwanie pogotowia. W szpitalu okazało się, że w rzeczywistości 53-latek miał krwiak podtwardówkowy i cztery dni później zmarł.

Zobacz także: Zobacz też: Dolnośląskie. Uderzenie w narkobiznes. Nowe śledztwo CBŚP zakończone sukcesem

Śledztwo prokuratury nie potwierdziło, aby funkcjonariusze policji oraz strażnicy miejscy dopuścili się zaniedbań i doszło do umorzenia sprawy. Jednak rodzina Jana Ł. zdecydowała się na złożenie przeciw Komendzie Miejskiej Policji w Lublinie pozwu cywilnego.

Początkowo Sąd Okręgowy w Lublinie zdecydował się na oddalenie powództwa. Jednak już sędzia Sądu Apelacyjnego nie zgadzał się z tym orzeczeniem, zwracając uwagę, że Jan Ł. nie został poddany żadnym badaniom na obecność alkoholu we krwi.

Jak wykazano w trakcie rozprawy, na komendzie doszło również do poważnych zaniedbań w zakresie nadzoru nad zatrzymanym. Decyzją Sądu Apelacyjnego w Lublinie na rzecz wdowy po Janie Ł. i czworga dzieci 53-latka zostanie wypłacone odszkodowanie w wysokości 600 tysięcy złotych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(264)
realista
5 miesięcy temu
państwo bezprawia, mundurowi - królowie życia - posuwają się nie tylko do gróźb karalnych, ale też potrafią dla rozrywki nawet zabić i pozostają przy tym bezkarni
Igor
5 miesięcy temu
Bo policjanci z reguły są inteligentni inaczej.Niestety ale bardzo trudno o normalnego policjanta.
Limciu
5 miesięcy temu
Skandal, że prokuratura umorzyła śledztwo. Teraz to prokurator powinien odpowiadać !
gacek
5 miesięcy temu
Celowe doprowadzenie do śmierci z premedytacją wmówienia mu upojenia alkoholowego. Za to w pislamie nie karają. Prokurator Piotrowicz takie sprawy odrzuca.
Rafi
6 miesięcy temu
Jakby prowadził auto to od razu by mu krew zbadali, bo kierowca to mandacik się wlepi.
Nemeczek
6 miesięcy temu
Szkoda słów...
Bolek
6 miesięcy temu
Ty tu Marku czytać ze zrozumieniem nie umiesz. Gość miał badania ale nie na komendzie tylko u swojego lekarza gimbusie jeden.
Marek z Wiedn...
6 miesięcy temu
Krasnali antypolicyjnych informuje ze komentowac mozna tylko jak sie rpzumie co sie komentuje. Ponizej leci hejt jakich malo ale zaden nerwowy gimbus nie doczytal ze koles na konendzie byl wstepnie przebadany przez lekarza. Jaka wiec tu wina policjantow ? Mozna sie czepiac lapiducha ktory nie rozpoznal choroby ale nie policje.
Marek
6 miesięcy temu
A gdzie byla szanowna rodzinka jak koles potrzeboal jej pomocy ? Teraz gdy na horyzoncie ukazala sie gora pieniedzy to rodzinka stala sie aktywna . Szkoda ze tej aktywnosci zabraklo gdy facet doznal wylewu. Ja bym im nic nie dal.
Oddany cypis.
6 miesięcy temu
Opozycja czepia się wszystkiego, we Wrocławiu policjanci pomogli zejść zatrzymanemu prądem, źle, temu nie pomogli żeby nie było że zaszkodzili, też źle. Wam nikt nie dogodzi, nawet nasz ukochany dobrodziej Jarosław.
Jermaj
6 miesięcy temu
Przecież to nie winni bezpośrednio za to morderstwo, poniosą karę, lecz my, podatnicy, zapłacimy za bandę niewyedukowanych, policyjnych idiotów, zatrudnianych od zawsze w Policji. Ludzi faktycznie zaangażowanych, kompetentnych, wykwalifikowanych, znających prawo i procedury, jest tam ułamek procenta. Kiedy widzę patrol pieszy tych "policjantów" nabuzowanych władzą to omijam ich z daleka. Ja się ich boję!
Gość
6 miesięcy temu
To co za konował badał wstępnie tego jegomościa,przecież zapach alkoholu od nietrzeźwego czuć na metr.Do odpowiedzialności w pierwszej kolejności powinien być pociągnięty lekarz.Przecież brak charakterystycznego zapachu od nietrzeźwego człowieka, natychmiast powinien skutkować do wezwania karetki, to jest po prostu zaniedbanie lekarza, choć doświadczeni policjanci też powinni wiedzieć jak rozpoznać nietrzeźwego osobnika nawet nieprzytomnego.Podobnie zachowują się też ludzie w śpiączce cukrzycowej, z tym ,że czuć od nich aceton, ale zachowanie podobne do nietrzeźwego, zależy w jakiej fazie śpiączki.
Ja 61
6 miesięcy temu
Najlepiej to potrafią pałować na ulicy demonstrantów. A i sprawdzać ludzi na kwarantannie.
Gość
12 miesięcy temu
To samo przydarzyło się w mojej rodzinie policja wzięła osobę za pijana a ta osoba miała początki udaru nie wezwali karetki na jej wyraźna prośbę teraz leży sparaliżowana prokuratura odrzuciła wniosek o przedstawienie przestępstwo nie udzielenia pomocy przeciw policjanta i straży miejskiej ten kraj to bagno prokuratury sądy to mafia
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić