Zobaczył go w Tatrach. Ostrzega turystów. "Kłapał pyskiem"

Niecodzienną i budzącą niepokój sytuację z udziałem dzikiego zwierzęcia opisał turysta, który 6 marca wybrał się na wędrówkę w okolice Czarnego Stawu Gąsienicowego. Do zdarzenia doszło niedaleko Schroniska PTTK Murowaniec.

Turysta zobaczył lisaTurysta zobaczył lisa
Źródło zdjęć: © Facebook, Pexels | Tatromaniacy
Malwina Witkowska

Lisy od dawna żyją w Tatrach, jednak naturalnie są zwierzętami płochliwymi i unikają kontaktu z człowiekiem. Problem pojawia się wtedy, gdy zaczynają kojarzyć ludzi z łatwym dostępem do pożywienia. Według relacji turysty, na szlaku pojawił się lis, który zachowywał się wyjątkowo natarczywie i próbował zdobyć jedzenie od ludzi.

Proszę uważać na tego jegomościa! Pierwszy raz widziałem, jak lis z zawziętością skoczył do człowieka o kanapki. Stawiał się, doskakiwał co chwilę, jakby był w transie bojowym. To już nie jest normalne zachowanie. Obawiam się, że może być chory, bo idąc, kłapał pyskiem delikatnie - napisał turysta na grupie "Tatromaniacy".

Pod wpisem szybko pojawiło się wiele komentarzy innych osób odwiedzających Tatry. Część z nich wskazuje, że podobne sytuacje w okolicy Murowańca zdarzają się coraz częściej. "Niestety tak się kończy dokarmianie zwierząt" - napisał jeden z internautów. Inni twierdzą, że lis od dłuższego czasu kręci się w pobliżu schroniska i nie boi się turystów.

"To lis dyżurny w okolicy Murowańca i ludzi się nie boi, chodzi odważnie między zewnętrznymi stolikami obok schroniska, kradnie, co popadnie. Jakiś czas temu był tu też filmik, jak ten lisek chytrusek buszuje w wysokim śmietniku obok ściany schroniska. Jak nikt go stanowczo nie przegania, a tylko wszyscy filmują i obserwują z rozbawieniem, a także rzucają różne smakołyki, to zwierzak ośmiela się coraz bardziej" - czytamy w komentarzu.

Kolejna osoba opisała podobne zdarzenie z początku marca. "Osób na zewnątrz siedzących było mało, ale lis podszedł i dwóm kobietom zabrał, wręcz wyrwał bułki. Jak jedna Pani zaczęła go odganiać, to ją zaatakował w rękę. Był bardzo stanowczy i agresywny, nie bał się ani trochę ludzi, a jak już ktoś odganiał, to atakował łapą i pyskiem" - pisali internauci.

Wybrane dla Ciebie
Przewoził osobówką 8 osób. Francuz zatrzymany pod Biskupcem
Przewoził osobówką 8 osób. Francuz zatrzymany pod Biskupcem
Czaił się w zaroślach. "Po prostu oddal się"
Czaił się w zaroślach. "Po prostu oddal się"
Kiedy sadzić truskawki? Te terminy zaznacz w kalendarzu
Kiedy sadzić truskawki? Te terminy zaznacz w kalendarzu
Superjacht przepłynął przez Ormuz. Należy do współpracownika Putina
Superjacht przepłynął przez Ormuz. Należy do współpracownika Putina
Dotrą do Polski z Niemiec. Już 1 maja. Zwrot w pogodzie
Dotrą do Polski z Niemiec. Już 1 maja. Zwrot w pogodzie
Chcą zatrzymać niedźwiedzie w górach. Ma pomóc owocowy "bufor"
Chcą zatrzymać niedźwiedzie w górach. Ma pomóc owocowy "bufor"
Nie żyje ks. Paweł Traczykowski. Miał 42 lata
Nie żyje ks. Paweł Traczykowski. Miał 42 lata
Podali im chleb ze świerszczami. Wyniki badań zaskakują
Podali im chleb ze świerszczami. Wyniki badań zaskakują
Posypały się mandaty. Policja wkroczyła do lasu
Posypały się mandaty. Policja wkroczyła do lasu
Tych roślin nie sadź obok pomidorów. Plony będą marne
Tych roślin nie sadź obok pomidorów. Plony będą marne
"Mam 1,78 m". Wróciła z Biedronki i zaczęła nagrywać
"Mam 1,78 m". Wróciła z Biedronki i zaczęła nagrywać
Niedźwiedzie w pobliżu przedszkola. Gmina ostrzega
Niedźwiedzie w pobliżu przedszkola. Gmina ostrzega