Żydówka miała naszyjnik. Niemcy kazali go zdjąć. Kontrowersje w sądzie

Do bardzo kontrowersyjnego zdarzenia doszło przed salą sądu rejonowego we Flensburgu (Szlezwik-Holsztyn). Keren Stopka, żydowska działaczka, została zmuszona przez ochronę do zdjęcia naszyjnika z gwiazdą Dawida - podaje "Bild". Działo się to tuż przed rozpoczęciem procesu o podżeganie do nienawiści przeciwko mężczyźnie, który zakazał Żydom wstępu do swojego sklepu.

Żydówka musiała zdjąć naszyjnik.Żydówka musiała zdjąć naszyjnik.
Źródło zdjęć: © Bild, Getty Images | Chris Ryan
Mateusz Domański

Dla Keren Stopki mały wisiorek na cienkim łańcuszku to coś więcej niż biżuteria - to nieodłączny element jej tożsamości, którego, jak sama przyznaje, niemal nigdy nie zdejmuje. Jednak podczas kontroli bezpieczeństwa przed salą rozpraw usłyszała kategoryczne polecenie: naszyjnik musi zostać zdjęty - informuje "Bild".

Musiałam zdjąć łańcuszek i go oddać. Nie pozwolono mi go nawet schować pod koszulkę czy do kieszeni spodni - relacjonuje Stopka, cytowana przez niemieckiej tabloid. - To część mojej tożsamości. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz go zdejmowałam - dodaje.

Sytuacja jest tym bardziej kontrowersyjna, że wewnątrz sali toczył się proces przeciwko 60-letniemu Hansowi-Veltenowi Reischowi. We wrześniu 2025 roku mężczyzna wywiesił w witrynie swojego sklepu wstrząsający napis: "ŻYDZI mają tutaj zakaz wstępu!!!". Pod spodem dodał: "Nic osobistego, żaden antysemityzm, po prostu was nie znoszę" - podkreśla "Bild".

Sąd uznał go za winnego podżegania do nienawiści i skazał na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Dodatkowo Reisch musi wpłacić 1200 euro na rzecz miejsca pamięci obozu koncentracyjnego Ladelund. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

"Nieodpowiedzialne i niemożliwe do obrony"

Dlaczego religijny symbol nie mógł zostać wniesiony na salę? Rzecznik sądu, Stefan Wolf, tłumaczy to zarządzeniem porządkowym sędziego. Miało ono zapobiegać wnoszeniu przedmiotów mogących zakłócić spokój rozprawy, takich jak transparenty czy plakaty. Jednak ochrona zinterpretowała te wytyczne niezwykle szeroko, rozciągając je również na symbole religijne.

Prawnicy i eksperci cytowani przez dziennik "Bild" nie zostawiają na tej decyzji suchej nitki.

Samo noszenie wisiorka z gwiazdą Dawida nie jest objęte zarządzeniem sędziego. Przepisy nie zostały zinterpretowane "szeroko", lecz po prostu błędnie - uważa adwokat Sebastian Brill.

Z kolei mecenas Juri Goldstein nazywa zdarzenie jawnym naruszeniem wolności religijnej i dóbr osobistych. Według niego, zmuszenie Żydówki do zdjęcia gwiazdy Dawida w kontekście procesu o nienawiść do Żydów jest "nieodpowiedzialne i niemożliwe do obrony".

Wybrane dla Ciebie