Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
BBI
|

Nauczyciel nie może dać za to jedynki. Każdy uczeń powinien to wiedzieć

229
Podziel się:

Nakaz galowych spódniczek dla dziewczyn na apelu czy jedynka za brak pracy domowej to bezprawie - alarmują autorzy raportu dotyczącego szkolnych statutów. W regulaminach każdej z badanych szkół znalazły się niekonstytucyjne zapisy łamiące prawa uczniów i uczennic.

Nauczyciel nie może dać za to jedynki. Każdy uczeń powinien to wiedzieć
Szkolne statuty to relikt nadający się do szybkiej zmiany (Pixabay)

Szkoły w Polsce nakazują, kontrolują i nadmiernie karzą swoich uczniów. Do tego, jak zauważa Marta Mazurek, poznańska radna, nauczyciele obsesyjnie skupiają się na detalach młodzieżowego ubioru i wyglądu, do czego zgodnie z konstytucją nie mają prawa.

Tak wynika z badania, jakie stowarzyszenie Dopamina Lab z Dąbrowy Górniczej przeprowadziło w 55 polskich szkołach, sprawdzając i analizując zapisy umieszczane przez te placówki w swoich wewnętrznych statutach.

Wyniki monitoringu pozwalają postawić tezę, iż prawa człowieka, prawa dziecka, prawa uczniowskie często nie są w szkołach właściwie rozumiane i interpretowane – piszą autorzy raportu "Monitoring praw uczniów w odniesieniu do zapisów statutów szkolnych w szkołach dla dzieci i młodzieży".

Najczęstsze nieprawidłowości dotyczą sposobu oceniania, którego celem, jak zauważa Anna Dęboń, prezeska stowarzyszenia Dopamina Lab nie jest udowadnianie niewiedzy, a diagnoza i monitorowanie postępów w nauce. Zgodnie z prawem oświatowym nauczyciel może oceniać osiągnięcia i zachowanie ucznia, ale stawianie jedynki za brak pracy domowej, nieobecność na sprawdzianie czy brak zadania nie leży w jego kompetencjach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: ZNP komentuje słowa Czarnka. "Wszędzie widzą ten seks"

Kontrowersyjne są też wymogi co do ubioru i wyglądu uczniów. Enigmatyczne zapisy w regulaminie w typie "schludny strój", "wygląd niebudzący zastrzeżeń" czy "godny młodego Polaka" nie brzmią jednoznacznie i mogą być niezrozumiałe dla poszczególnych osób. Szczególnie że szkoła ma jedynie prawo określić obowiązujący strój na swoim terenie, ale kolor włosów, paznokci, makijaż i tatuaże nie podlegają jej ingerencji.

Marzy nam się szkoła, w której najważniejszy jest człowiek, a nie posłuszeństwo i władza silniejszego. Ale jeżeli w statucie mamy zapis, że "uczeń ma obowiązek słuchać nauczyciela bez zbędnych komentarzy", to jaka atmosfera panuje w takiej szkole? - zauważa w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Robert Strzała, nauczyciel i wiceprezes DoPaminy.

Autorzy raportu w swoim badaniu skupiają się na szkołach w Dąbrowie Górniczej, skąd wywodzi się stowarzyszenie, jednocześnie zapraszając uczniów, nauczycieli i rodziców z innych miast, aby zajrzeli w obowiązujące w ich placówkach regulaminy. Przekonują, że stworzony przez nich raport to punkt wyjścia do zmian i naprawy polskiego systemu edukacji.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(229)
Niko
3 tyg. temu
Tutaj jak na dłoni widoczne są siły, pragnące niszczyć polską szkołę (GW i ich ziomale)
Jaa
2 miesiące temu
Lęk przed szkołą? Nie ma się co dziwić jak co drugi dzień lekcje z księdzem.
Logik
2 miesiące temu
To prawda że statuty szkół zawierają zapisy sprzeczne z prawem a więc łamiące prawa uczniów ale także i nauczycieli - wskażcie mi statut dowolnej szkoły w Polsce a wskażę zapisy niezgodne z prawem niemal z pewnością - ale ta organizacja z artykułu nie we wszystkim ma rację - brak zadania, brak pracy domowej oczywiście może być oceniony na 1 - pod warunkiem że uczeń miał możliwość ich zrobienia - oczywiście że ocenia się w tym przypadku tak jak i w każdym innym osiągnięcia edukacyjne ucznia które przy braku pracy czy zadania są przedstawione jako zerowe - to tak samo gdy uczeń na sprawdzianie pisemnym oddaje kartkę bez żadnej odpowiedzi lub gdy wcale nie odda kartki ze sprawdzianu - stanowisko tej organizacji w tej kwestii prowadzi do absurdu - uczeń nie odpowiadałby ani ustnie ani pisemnie i nie można by było go wcale ocenić - a ocenianie ucznia jest prawem i obowiązkiem nauczyciela i pełni ważne funkcje Więc można ocenić brak pracy domowej i zadań w takim sensie jak napisałem a ta organizacja moim zdaniem niewłaściwie interpretuje te przepisy - zresztą mam stanowisko ministerstwa zgodne z moim
Panna
2 miesiące temu
A do restauracji mają prawo nie wpuścić klienta w slipach? To też wbrew konstytucji.
Ania
2 miesiące temu
Szkoła daje wiedzą i umiejętności, przygotowuje do życia. Uczy pracy, systematyczności, odpowiedzialności za swoje działania. Stąd oceny, które ucznia o tym informują.
krychniqkn
2 miesiące temu
Prawo Marcina nam już wszystko wytłumaczyło
To pewne
2 miesiące temu
Kaczyński ma cellulitis.
Ktoś
2 miesiące temu
Każdy może się pomylić
Niewola
2 miesiące temu
Acha. Jeszcze jedno. Nie piszcie bzdur!!! Nauczyciele już dawno jedynek nie stawiają.
Niewola
2 miesiące temu
Ja tu dzisiaj w innej sprawie. Ha ha ha. A propos obowiązkowej rejestracji ciąż. Nareszcie zobaczycie mądrzy inaczej co to znaczy być niewolnikiem. Nauczyciel 36 lat pracy.
3333
2 miesiące temu
Niech nauczyciele uczą, a nie wypełniają masę niepotrzebnych pierdół dla kuratorium.
En el
2 miesiące temu
Te badania to bzdura!!! Lęk przed szkołą u dzieci wywołują przestarzałe i przeładowane pustą wiedzą podstawy programowe i związane z tym przemęczenie dzieci.Uczeń musi się wywiązywać, a nauczyciel zobligowany jest to egzekwować,bo z tego jest rozliczany. Dopóki nie znajdzie się jakiś sensowny minister, to nic w tym zakresie się nie zmieni. Jestem za zasadami przyzwoitego ubioru, wyrażającego szacunek do szkoły w statucie, bo nie wyobrażam sobie dziecka w szkole podst. z makijażem, pasemkami,tipsami, siatkowatym rajstopami i skorzanymi mini ledwo zakrywajacymi tylek. System kar i nagród też jest potrzebny, także za zadanie domowe, żeby kształtować obowiązkowość dziecka.
Ojciec
2 miesiące temu
Raport pozostawiam bez komentarza, już dawno nie czytałem takiego pustosłowia i bezmyślności. Autorzy zobaczcie choćby angielskie szkoły, a nie belkoczcue jak menele na haju
Moom
2 miesiące temu
Prawa, prawa, prawa... a o obowiązkach cich-sza. Ludzie zacznijcie od dzieci też wymagać! To się kształtuje od najmłodszych lat! Już od maluszka wymagamy żeby załatwiał się do nocnika i zabawki po sobie sprzątał a potem co, już nic nie musi? Wyrośnie nam społeczeństwo bez zasad, bez moralnego kręgosłupa, wiecznie lamentujące i pokrzywdzone że coś musi a mu się nie chce. Co gorsza my już będziemy starzy i nic z tym nie będziemy mogli zrobić, ale będziemy od nich zależni. Dlatego uważam że należy wymagać a ich pracę oceniać. Pała za brak zadania? Oczywiście! Jeśli przewrażliwiony rodzic uważa że to krzywdzące dla dziecka niech sobie przeczyta statut szkoły, czy choćby konstytucję. Obok praw są też obowiązki. I zacznie od swojego potomka wymagać właściwej postawy.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić