Śmierć Kasi Lenhardt. Są wyniki sekcji zwłok polskiej modelki

Śmierć 25-letniej Katarzyny Lenhardt wywołała ogromne emocje. Znane są już wyniki sekcji zwłok polskiej modelki. Jak zmarła była partnerka piłkarza Bayernu Monachium?

Są wyniki sekcji zwłok Kasi LenhardtSą wyniki sekcji zwłok Kasi Lenhardt
Źródło zdjęć: © Instagram

Katarzyna Lenhardt zmarła 9 lutego. Pochodząca z Polski modelka popełniła samobójstwo w dniu urodzin swojego 6-letniego synka.

Prokuratura w Berlinie wszczęła śledztwo w sprawie śmierci 25-latki i zarządziła sekcję zwłok. Ujawniono już informacje o jej wynikach. Sekcja nie wykazała żadnych dowodów na udział w tragedii osób trzecich.

Sekcja zwłok w Instytucie Medycyny Sądowej Charité w Berlinie nie ujawniła żadnych dowodów na ingerencję osób trzecich. Dalsze informacje nie są możliwe - napisała na Twitterze prokuratura.

Lekarz, który przeprowadzał sekcję Polki zabrał głos

Głos zabrał także lekarz medycyny sądowej, który przeprowadzał sekcję zwłok Kasi Lenhardt. "Ona nie została zabita" - podkreślił prof. Michael Tsokos.

W ciągu ostatnich kilku dni na portalach społecznościowych wielokrotnie pojawiały się plotki, że została zabita, a sekcja zwłok i dalsze badania medycyny sądowej nie przebiegły prawidłowo. Z tego też powodu odzywam się tutaj w porozumieniu z prokuraturą berlińską, ponieważ przeprowadziłem tę sekcję zwłok. Takiej sekcji nie przeprowadza się samemu w cichym pokoiku - zaznaczył.

Lekarz skomentował zarzuty odnośnie tego, że on i jego współpracownicy są "skorumpowani". Stwierdził, że są one "dość żałosne" i mocno w niego uderzają. Zaznaczył, że swoją pracę wykonuje od 25 lat, a od 20 lat jest profesorem medycyny sądowej.

Każdy może liczyć na to, że sekcja zwłok Kasi Lenhardt została przeprowadzona samodzielnie i sumiennie, a wyniki zostały przekazane prokuratorowi w sposób całkowicie przejrzysty i niezafałszowany - zapewnił.

Kilka dni temu niemieckie media poinformowały, że prokuratura w Monachium wznowiła śledztwo przeciwko piłkarzowi Bayernu Jerome'owi Boatengowi podejrzanemu o napaść na swoją byłą dziewczynę, Kasię Lenhardt. Śledztwo w sprawie umyślnego uszkodzenia ciała Polki wszczęto w 2019 r., lecz później je umorzono.

Zobacz także: "Sztuka nie powinna cię gwałcić". Borys Szyc o kontrowersyjnych scenach

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie