Nagranie z A2. W sieci zawrzało. "W życiu bym mandatu nie przyjął"
Na autostradzie nieopodal Poznania doszło do kolizji. Jak wynika z relacji autora nagrania, policja uznała, że to kierowca samochodu z tyłu jest winny, ponieważ nie zachował bezpiecznej odległości. Jednak według internautów, odpowiedzialność za zdarzenie spoczywa głównie na kierowcy tira.
Źródło zdjęć: © Facebook | Stop Cham