Nagranie z A2. W sieci zawrzało. "W życiu bym mandatu nie przyjął"

Na autostradzie nieopodal Poznania doszło do kolizji. Jak wynika z relacji autora nagrania, policja uznała, że to kierowca samochodu z tyłu jest winny, ponieważ nie zachował bezpiecznej odległości. Jednak według internautów, odpowiedzialność za zdarzenie spoczywa głównie na kierowcy tira.

Na autostradzie A2 doszło do kolizji. Internauci wskazali winnego  Na autostradzie A2 doszło do kolizji. Internauci wskazali winnego
Źródło zdjęć: © Facebook | Stop Cham
Malwina Witkowska

Na kanale "Stop Cham" regularnie pojawiają się filmy dokumentujące wypadki oraz niebezpieczne sytuacje na drogach. Tym razem opublikowano nagranie z dnia 2 października, które ilustruje groźną kolizję na autostradzie A2 w okolicach Poznania.

Na zamieszczonym materiale wideo widać, jak kierowca osobówki, próbując uniknąć zderzenia z tirem, który wjechał na jezdnię z powodu zwężenia drogi, nagle zahamował.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Bmw jechało pod prąd. Groźny moment na S17

W wyniku tego manewru samochód, który jechał tuż za nim, nie zdążył wyhamować i uderzył w tył pojazdu nagrywającego. Incydent ten pokazuje, jak nieprzewidywalne mogą być sytuacje na drogach i jak ważne jest zachowanie ostrożności, zwłaszcza w obliczu zmieniających się warunków na jezdni.

Policja stwierdziła winę kierowcy z tyłu z powodu niezachowania bezpiecznej odległości - napisał autor nagrania.

Pokazał nagranie z A2. Internauci łapią się za głowy

Post zamieszczony w internecie zdobył setki reakcji oraz wiele komentarzy, w których użytkownicy dzielili się swoimi przemyśleniami na temat zdarzenia. "Ale tutaj są dwa wykroczenia" - napisał jeden internauta, który uważa, że obie strony powinny ponieść odpowiedzialność za swoje czyny. Wtórował mu inny użytkownik: "Najechanie to najechanie, ale to wymuszenie też powinni rozliczyć".

"W życiu bym mandatu nie przyjął na miejscu auta, które uderzyło w tył, dopóki mandatu nie dostałby tir", "Jak to zwykle w takich sytuacjach, sprawca całego zamieszania odjeżdża w siną dal", "Policja zawsze idzie na skróty" - czytamy w komentarzach.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Mieszkańcy Torunia ewakuowani. Ponad setka pocisków
Mieszkańcy Torunia ewakuowani. Ponad setka pocisków
Ukraiński patostreamer upokarzał bezdomnych. Jest wniosek
Ukraiński patostreamer upokarzał bezdomnych. Jest wniosek
Stosował nielegalne metody. 47-latkowi grożą dwa lata
Stosował nielegalne metody. 47-latkowi grożą dwa lata
Kradzież, zalanie, a teraz to. Związkowcy w Luwrze ogłosili strajk
Kradzież, zalanie, a teraz to. Związkowcy w Luwrze ogłosili strajk
Krzyżówka o latach 2000. Sprawdź, ile pamiętasz
Krzyżówka o latach 2000. Sprawdź, ile pamiętasz
Odebrała telefon w pracy. 34-latka straciła 700 tys. złotych
Odebrała telefon w pracy. 34-latka straciła 700 tys. złotych
Neymar zapowiada kolejną operację kolana. Co z jego udziałem w MŚ
Neymar zapowiada kolejną operację kolana. Co z jego udziałem w MŚ
Ukrainiec pokazał nagranie z Kijowa. "Cena, jaką płaci Ukraina"
Ukrainiec pokazał nagranie z Kijowa. "Cena, jaką płaci Ukraina"
Polacy mistrzami świata. Piłkarze socca triumfują
Polacy mistrzami świata. Piłkarze socca triumfują
Przekazali smutne wieści. Nie żyje policjantka Honorata Domin
Przekazali smutne wieści. Nie żyje policjantka Honorata Domin
Pracownik Biedronki apeluje: "Nie dokładajcie nam pracy"
Pracownik Biedronki apeluje: "Nie dokładajcie nam pracy"
61,7 ton między 23 a 30 grudnia. Tyle jedzenia ląduje w koszach
61,7 ton między 23 a 30 grudnia. Tyle jedzenia ląduje w koszach