Spotkanie kierowców na drodze. Zagrali w papier, kamień i nożyce

Dwaj kierowcy pokazali prawdziwą klasę. Ukraińcy spotkali się na wąskiej uliczce, na której nie było możliwości minięcia się dwóch aut jednocześnie. Z tego też powodu mężczyźni sprawę postanowili wyjaśnić w naprawdę nietuzinkowy sposób. Nie skoczyli sobie do gardeł, zagrali w papier, kamień i nożyce. Kto okazał się lepszy?

Nietypowe rozwiązanie potyczki drogowej na UkrianieNietypowe rozwiązanie potyczki drogowej na Ukrianie
Źródło zdjęć: © Twitter | technicznybdg
Kamil Różycki

Do typowej sytuacji drogowej doszło na jeden z wielu wąskich uliczek osiedlowych w Kijowie. Los chciał, że przejechać nią równocześnie chcieli dwaj mężczyźni jadący z różnych kierunków. Przepisy w tej sytuacji, podobnie jak w Polsce nie są do końca konkretne. Wszystko zależy bowiem od znaków, o ile takie w danym miejscu istnieją.

W przypadku gdy takowych nie ma, powszechnie przyjęło się, że ustępuje ten, który przejechał mniejszy dystans tej drogi. Z tym że jest to wciąż przyjęta zasada, a nie istniejący przepis. Z tego też powodu nie brak później sytuacji konfliktowych na drodze.

Z jedną z nich spotkali się ukraińscy kierowcy, którzy znaleźli jednak sposób na dowiedzenie, kto ma pierwszeństwo.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Škoda Scala i Kamiq - czy posłuchano głosu klientów?

Postanowili rozwiązać to "po męsku"

Całe zdarzenie nagrał jeden z mieszkańców sąsiadującego z drogą budynku. Już na samym początku nagrania, sytuacja nie napawała optymizmem. Dwaj mężczyźni wysiedli bowiem z samochodów i zaczęli zmierzać w swoim kierunku. Wielu pomyślałoby, że zaraz dojdzie do rękoczynów. Jak się okazało nie tym razem.

Panowie sprawę pierwszeństwa postanowili rozwiązać w bardzo prosty sposób. Rozpoczęli oni batalię w popularną podwórkową grę papier-kamień-nożyce. W jej efekcie, przegrany tej potyczki ustępował wygranemu i cofał się do początku drogi. W taki oto sposób, z potencjalnie eskalującej potyczki, udało się wybrnąć szybko i z klasą.

Nagranie dwójki ukraińskich kierowców stało się prawdziwym hitem internetu. Wśród komentujących nagranie, nie brakuje słów uznania dla ogromnego kunsztu obu panów. Nie brak także komentarzy, ze smutkiem stwierdzających, że tego typu zachowanie na drogach jest jednak pięknym ewenementem.

Jestem pod wrażeniem - napisał obserwujący.
I elegancko, świetny pomysł - pochwalił ktoś inny.
No i jest klasa - dodała kolejna osoba.
No i fajne, bez spiny i stresu - uważa kolejny internauta.
Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko