Król Karol III podróżuje z misiem? Pluszak dostał swojego służącego

18

Król Karol III jest teraz na świeczniku mediów, które chętnie opisują każdy detal jego życia. Niedawno na jaw wyszedł kolejny fakt, którym prawdopodobnie słyszało niewiele osób. Okazuje się, że brytyjski władca miał misia, którym zajmował się lokaj.

Król Karol III podróżuje z misiem? Pluszak dostał swojego służącego
Król Karol III podrózuje z misiem? (Getty Images)

Królewski biograf Christopher Andersen w swojej książce "The King: The Life of Charles III" ujawnił nowe fakty z życia króla Wielkiej Brytanii. Okazało się, że Karol III ma swoją ulubioną zabawkę, którą jeszcze w dorosłym życiu zabierał na służbowe wyjazdy.

Król Karol III z własnym misiem

Maskotka była na tyle cenna, że miała własną służbę. Dbał o nią specjalnie oddelegowany do tego zadania kamerdyner Michael Fawcett. Kiedy pluszak się psuł, reperowała go dawna niania, która "była jedynym człowiekiem, jakiego dopuszczono z igłą i nitką do misia".

Wciąż podróżuje ze swoim pluszakiem z dzieciństwa. Ma go, odkąd był bardzo małym dzieckiem... Jedyną osobą, która mogła naprawić pluszaka, była niania króla Mabel Anderson, z którą nadal utrzymuje bliskie kontakty - powiedział Andersen w wywiadzie dla "ET Canada".
Był już grubo po "40" i za każdym razem, gdy pluszak wymagał naprawy, możesz mieć wrażenie, że on traktował to jako operację własnego dziecka - dodał.

Christopher Andersen wyjawił także kilka informacji na temat charakteru władcy. Karol III, chociaż sprawia wrażenie spokojnego, w rzeczywistości jest bardzo porywczy i kapryśny. Zachowywał się tak już od dziecka.

Jak na kogoś, kto mówił, że znęcano się nad nim, kiedy był dzieckiem, Karol lubił się nad nami znęcać. Potrafił być miły i uprzejmy, ale przez większość czasu był kapryśny i złośliwy. Nie zastanawiał się dwa razy nad wykrzykiwaniem w twoją stronę obelg, jeśli źle postawisz stopę - powiedziała jedna z osób pracująca przed laty z rodziną królewską.

Książka "The King: The Life of Charles III" ma ukazać się 8 listopada 2022 r.

Zobacz także: Polska medalistka przeszła piekło. Winny trener? "To mnie zabiło"
Autor: ABA
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić