Król Karol padł ofiarą szkolnych prześladowców. Tak to na niego wpłynęło

Mimo, że król Karol dorastał w uprzywilejowanej rodzinie, jego życie nie było wolne od cierpienia. Wręcz przeciwnie – w szkole średniej padł ofiarą okrutnego prześladowania. Mimo że prosił władze placówki o pomoc, spotkał się z obojętnością. Jak to na niego wpłynęło?

Król Karol w młodości przeszedł przez piekło. Trafił do szkoły, w której był regularnie prześladowany i wyśmiewanyKról Karol w młodości przeszedł przez piekło. Trafił do szkoły, w której był regularnie prześladowany i wyśmiewany
Źródło zdjęć: © Getty Images | Getty Images

Jak informuje portal The Telegraph, światło na smutną historię nowego króla rzucił Johnny Stonborough. Były kolega szkolny Karola III przyznał, że syn królowej Elżbiety II i księcia Filipa regularnie padała ofiarą prześladowań ze strony pozostałych uczniów.

Król Karol był prześladowany w szkole. To go zmieniło

Król Karol – z inicjatywy swojego ojca – trafił do prywatnej szkockiej szkoły Gordonstoun. W ten sposób syn ówczesnej królowej poszedł w ślady księcia Filipa, który również był absolwentem tej placówki.

Choć książę Filip dobrze wspominał lata spędzone w Gordonstoun, w przypadku jego syna było zupełnie odwrotnie. Król Karol stał się obiektem kpin ze strony grupy złośliwych uczniów, którzy nie przepuścili żadnej okazji, aby mu dokuczyć. Szczególnie wyśmiewali duże i odstające uszy ówczesnego księcia Walii. W dodatku dyrektor ani myślał reagować i pomóc nastolatkowi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz też: Kulisy związku Diany i Karola

Kilku chłopców zdecydowało, że zabawnie będzie się nim "zająć". Oznaczało to uderzenie go pięścią, wyciąganie jego uszu, a wszystko poza zasięgiem wzroku nauczycieli. Karol nigdy nie powiedział im ani słowa. Po prostu skupił się na sobie. Nigdy nie narzekał, nigdy się nie tłumaczył – podsumował lata szkolne obecnego króla Johnny Stonborough (The Telegraph).

Johnny Stonborough opowiedział o tym, w jaki sposób lata szkolnego horroru zmieniły Karola III. Szkolny kolega nowego króla przyznał, że nie próbował on odreagowywać swojego cierpienia na innych – wręcz przeciwnie, stał się jeszcze bardziej empatyczną i troskliwą osobą.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"