Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Karolina Sobocińska
|

Marcin Prokop wdał się w kłótnię. "Zostałem odarty ze złudzeń"

187
Podziel się:

Marcin Prokop nie ma na swoim koncie większych skandali. Okazuje się jednak, że nawet jemu zdarzają się gorsze dni. Podczas wakacji w Albanii wdarł się w kłótnię, czym rozczarował wielu fanów. - Byłem przekonany, że pan Marcin Prokop jest miłym i kulturalnym człowiekiem. Niestety, zostałem odarty ze złudzeń - żalił się internauta.

Marcin Prokop wdał się w kłótnię. "Zostałem odarty ze złudzeń"
Marcin Prokop rozczarował fanów (AKPA, Facebook, AKPA)

Marcin Prokop jest znanym i niezwykle lubianym dziennikarzem. Niewiele wiadomo o jego życiu prywatnym. Publicznie nie kłóci się z innymi celebrytami, a fani cenią jego wdzięk oraz wysoką kulturę osobistą.

Prowadzący "Dzień dobry TVN" postanowił trochę odpocząć od pracy. Wybrał się na wakacje do Albanii. Tam bardzo mu się spodobało.

Albania jest sztosem. Piękny kraj, a przy tym kawałek prawdziwego, witalnego, pełnokrwistego świata, który ma oczywiście swoje problemy i niedostatki, ale jest przeciwieństwem znudzonej, zmurszałej, zadufanej w sobie, pogrążonej w stuporze nadmiernego dobrobytu, spętanej biurokracją zachodniej Europy. Będę tu wracał. Byle dalej od popularnej również wśród rodaków Sarandy - megaturystycznej, do bólu generycznej, jak wszystkie tego typu wakacyjne metropolie. Tłumy, gofry, frytki, dmuchańce, plażowe bary z rozwodnionymi drinkami, "atrakcje" dla bombelków. Nie moja bajka, ale co tam kto lubi - napisał w Internecie.

Marcin Prokop "był chamski"?

Jeden z internautów zasugerował prezenterowi, że przy okazji może zahaczyć o Korfu, które jest niedaleko. Ta wypowiedź zdenerwowała Prokopa.

Z Sarandy to już dwa kroki przez morze do Korfu, według mnie najpiękniejszej z greckich wysp - napisał pan Remik.
Jakbym chciał być w Grecji, to bym poleciał do Grecji - odpalił Marcin Prokop.
Po mistrzu riposty spodziewałbym się odpowiedzi wyższych lotów - odparł pan Remik.

Do dyskusji włączyła się inna internautka, pani Olivia. Tutaj również gwiazdor się nie popisał.

To było subtelne, nienachalne zaproszenie. Ech, Marcin, Marcin, nic nie kumasz - napisała.
Wysiliłem się adekwatnie do twojego komentarza - odpowiedział Marcin Prokop.
Stary, ale nudzisz, a argument o wybujałym ego jest tak z du*y, że nawet nie chce mi się tego komentować - dodał po chwili.

Nie minęło jednak dużo czasu, a Prokop zaczął w pośpiechu usuwać komentarze. Pan Remik z kolei nie krył, że jest mu przykro z powodu reakcji telewizyjnego gwiazdora. Miał go za życzliwego człowieka, który ma wysoką kulturę osobistą.

Karolina Sobocińska, dziennikarka o2.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(187)
Stara wysoka
miesiąc temu
Pan Marcin jest wystarczająco miły i podzielił się swoimi słusznymi myślami na temat wakacji a jak Pan Remi nie zrozumiał przekazu a ponadto chciał się popisać że wie gdzie jest Korfu to na co liczył? Po co to oceniać kto jest miły lub niemiły.
Trzeżwy
miesiąc temu
Wdał się w kłótnię? Zwyczajna wymiana zdań...Chcecie poszukać chamstwa to polecam konto Krychy P.
Viko
miesiąc temu
WIES NIAK
Felicjan d.
miesiąc temu
Ja go lubię bo mam metr ,50 a on chyba 2metry50 a ile jego żona ma ? A to co ludzie mówią nie jest takie ważne bo sżybko się zapomina!!dobrze mieć stare lata!
Rob
miesiąc temu
Celebryci .... ktoś ma jakieś złudzenia?
Koprop
miesiąc temu
Lubiany? Haha, przesada.
Koprop
miesiąc temu
Z tym lubiany, to chyba przesada. Może i jest ktoś, kto go lubi.
Odp
miesiąc temu
No to niesłychane! Co teraz?
Monika
miesiąc temu
Poważny temat do dyskusji!!!!!
Monika
miesiąc temu
Poważny temat do dyskusji!!!!!
Orka
miesiąc temu
Tzw. "menszczyzna" śniadaniowy. I na śniadaniu poprzestańmy. To dla tego pana szklany sufit. Gdyby jeszcze zahaczył na obiad i kolację , to byłoby i straszno i śmieszno.
Kapitan Sowa
miesiąc temu
Kim on już nie był? Gość się miota ,stepuje, rymuje i chyba zęby wyrywa ? Nawet przez trzy miesiące pracował w jednym z polskich banków, a gdy został zwolniony, to w szkodę poszedł i został dziennikarzem( cha, cha, cha!). Chleb lekki, sława, splendor celebrycki, fotki w prasie i w necie, a to z żoną, a to z pieskiem... Pozy na ściance, miny wszelakie , ustawki, gwiazdorzenie .. Ale przede wszystkim- pieniądze! Praca- marzenie. A tak serio... to mądrzy ludzie mówią, że jak coś jest do wszystkiego, to jest podobno do niczego?
Tieeeee
miesiąc temu
Dziennikarz? A jaki on dziennik prowadzi, w jakim dzienniku publikuje swoje artykuły? Przecież on tylko zwykłą śniadaniówkę prowadzi, żeby się lepiej ludziskom kanapki wysuwało. Czyli zwykły prezenter czytaj poganiacz do zapewnienia rozrywki o poranku.
He he he
miesiąc temu
Gwiazdor, czyli kto? Jak jakiś młotek nie ma konkretnego zajęcia w TV tylko gada głupoty w jakiejś śniadaniowej, to go gwiazdorem zaraz okrzykują. Śmiechu warte!!!
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić