Martyna Wojciechowska pojechała na wojnę. Wstrząsająca relacja

Martyna Wojciechowska ma za sobą roczną przerwę od nagrywania swojego programu. Po tej pauzie znów wyruszyła w kierunku rozmaitych krańców świata. Tym razem pojechała m.in. do Ukrainy. Relacją z tej wyprawy podzieliła się w rozmowie z "Super Expressem".

Martyna WojciechowskaMartyna Wojciechowska
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | AKPA

Martyna Wojciechowska od lat podróżuje po świecie. W tym sezonie "Kobiety na krańcu świata" będziemy mogli zobaczyć choćby jej wyjazd do naszych wschodnich sąsiadów.

- Pojechaliśmy do Ukrainy, do miejsca, które jest tuż za naszą granicą, a jest miejscem, w którym wciąż rozgrywają się ludzkie dramaty. Daliśmy czas i przestrzeń, żeby mogły wypowiedzieć się kobiety, które doświadczyły gwałtów wojennych - powiedziała Wojciechowska w rozmowie z "Super Expressem".

To jest bardzo trudny temat, który wymagał bardzo dużej delikatności, ale wierzę, że jest to temat bardzo ważny i należy o nim mówić. To są ciche bohaterki tej wojny, o których często zapominamy - dodawała.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Barbara Bursztynowicz o skomplikowanej sytuacji rodzinnej Małgorzaty Ostrowskiej-Królikowskiej

Martyna Wojciechowska: Każdego dnia lecą rakiety i drony

Przedstawiciele dziennika wprost dopytywali, czy wyjazd do Ukrainy był ryzykowny oraz niebezpieczny.

Absolutnie tak! Ukraina to jest kraj, w którym toczy się wojna. Ona się toczy każdego dnia. Każdego dnia lecą rakiety i drony w stronę Kijowa i wielu ukraińskich miast. Więc tak. Ludzie, który żyją w Ukrainie, każdego dnia doświadczają lęku o swoje zdrowie i swoje życie. Nie można powiedzieć, że jest to miejsce bezpieczne - w żadnym stopniu - kontynuowała.

Martyna Wojciechowska nie miała jednak obaw o siebie. W trakcie wywiadu dla "SE" otwarcie wyznała, że "nigdy nie uważała, iż to, czego doświadcza, jest jakoś istotne i ważne".

Zawsze skupiałam się na tym, czego doświadczają bohaterki tego programu. Myślę, że to jest znacznie bardziej interesujące - podsumowała krótko popularna dziennikarka.
Wybrane dla Ciebie
Leśnik apeluje: "absolutnie nie dotykamy marczaków"
Leśnik apeluje: "absolutnie nie dotykamy marczaków"
Wielkanocna zupa chrzanowa, która zawsze się udaje. Prosty przepis
Wielkanocna zupa chrzanowa, która zawsze się udaje. Prosty przepis
Jesteś fanem motoryzacji? Musisz znać odpowiedź na trzecie pytanie
Jesteś fanem motoryzacji? Musisz znać odpowiedź na trzecie pytanie
Wyrok za tragiczny wypadek w Szymbarku. Rodzina ofiary nie kryje oburzenia
Wyrok za tragiczny wypadek w Szymbarku. Rodzina ofiary nie kryje oburzenia
Kaznodzieja chwalił Hitlera. "Kara boska"
Kaznodzieja chwalił Hitlera. "Kara boska"
Bojownicy będą tłumić protesty. Doniesienia z Iranu
Bojownicy będą tłumić protesty. Doniesienia z Iranu
Jest córką zdrajcy. Tak urządzili się w Rosji. Ujawniono majątek
Jest córką zdrajcy. Tak urządzili się w Rosji. Ujawniono majątek
Kiedy siać koper do gruntu? Pilnuj terminu
Kiedy siać koper do gruntu? Pilnuj terminu
Nadchodzi kapryśna pogoda w Polsce. Będą zmiany
Nadchodzi kapryśna pogoda w Polsce. Będą zmiany
Zawsze robię taki żurek na Wielkanoc. Każdy prosi o dokładkę
Zawsze robię taki żurek na Wielkanoc. Każdy prosi o dokładkę
Zbierali pieniądze na leczenie radnego. Zniknęły 73 tys. zł
Zbierali pieniądze na leczenie radnego. Zniknęły 73 tys. zł
Nie żyje dr Agata Fijałkowska. Naukowczyni miała 41 lat
Nie żyje dr Agata Fijałkowska. Naukowczyni miała 41 lat