Widzowie go uwielbiali. Nie żyje gwiazda "Barw szczęścia"

W wieku 71 lat zmarł Jan Pęczek. Aktor grał m.in. w popularnym serialu "Barwy szczęścia". Jak poinformował Maciej Englert na stronie Teatru Współczesnego w Warszawie, aktor od długiego czasu zmagał się z nieuleczalną chorobą.

jan pęczekW wieku 71 lat zmarł Jan Pęczek
Źródło zdjęć: © AKPA

Jan Pęczek zmarł we wtorek 27 lipca. O śmierci aktora poinformował Maciej Englert na stronie Teatru Współczesnego.

Po długiej chorobie zmarł Jan Pęczek. Od blisko czterdziestu lat wierny Teatrowi Współczesnemu i ważna postać naszego zespołu - czytamy na stronie.

Jan Pęczek występował nie tylko na deskach teatru, ale i w telewizji. Największą rozpoznawalność przyniosła mu rola Zenka Grzelaka w "Barwach szczęścia". Pracę w serialu TVP rozpoczął w 2007 roku. Wystąpił również w innych produkcjach m.in.: "Na dobre i na złe", "Prawo Agaty", "Samo życie" czy w "Na wspólnej". Był też aktorem dubbingowym.

W teatrze Pęczek wystąpił w wielu przedstawieniach, m.in. "Mistrz i Małgorzata", "Martwe dusze", "Wniebowstąpienie", "To idzie młodość".

Był osobą spolegliwą, w prawdziwym znaczeniu tego słowa, można było na nim polegać i jednocześnie ufać, zarówno jako człowiekowi jak i artyście. Skromny, lojalny i ciepły, mimo swojej hardej i dumnej "góralskiej duszy". Zaangażowałem go w stanie wojennym - napisał Maciej Englert.

Jak dodaje Englert, Jan Pęczek "działał aktywnie w opozycji i uciekając z jakiegoś "kotła", złamał pechowo nogę w kostce, która nie bardzo się chciała zrosnąć, ale rwał się do grania, choć każdy krok sprawiał mu ból, mało kto o tym wiedział, nie rozczulał się nad sobą".

Podobnie jak w ostatnich miesiącach zmagań z, jak się okazało nieuleczalną chorobą, potem z niespodziewaną śmiercią żony, jego siła budziła najwyższy podziw i szacunek. Trudno przyjąć wiadomość o śmierci Przyjaciela, nawet jeśli była spodziewana i była wybawieniem, a Jasiek nie miał wrogów - czytamy na stronie Teatru Współczesnego.

„Barwy szczęścia” mają 10 lat! Jak aktorzy wspominają hit TVP?

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"