Pogrzeb Tomasza Komendy. Bratanica ujawnia, o co pytał przed śmiercią

W poniedziałek 26 lutego w południe rozpoczął się pogrzeb Tomasza Komendy. Ceremonia odbyła się we Wrocławiu i miała charakter świecki - bez religijnego obrządku. Mężczyzna zmarł 21 lutego w wieku 47 lat w wyniku choroby nowotworowej. - Kilka tygodni przed śmiercią pytał "co ja mam zrobić, gdy wyzdrowieję?". To proste - pojedziesz na wakacje - mówiła bratanica Komendy podczas uroczystości pogrzebowych.

Pogrzeb Tomasza KomendyPogrzeb Tomasza Komendy
Źródło zdjęć: © Getty Images, PAP
Paulina Antoniak

Tomasz Komenda został uniewinniony w maju 2018 roku. Wyszedł na wolność już w połowie marca 2018 r. Przypomnijmy. W 2003 roku został niesłusznie skazany na karę pozbawienia wolności za gwałt i zabójstwo 15-letniej dziewczyny.

W nocy z 31 grudnia 1996 roku na 1 stycznia 1997 roku doszło do brutalnej zbrodni. W Miłoszycach została zgwałcona i zabita 15-letnia Małgosia. W 2003 r. Tomasza Komendę skazano na 15 lat pozbawienia wolności. Rok później sąd drugiej instancji zwiększył karę na 25 lat więzienia. Sprawa trafiła również do Sądu Najwyższego, ale wyrok nie został już zmieniony. Komenda spędził w więzieniu 18 lat.

Po wyjściu na wolność Komendzie przyznano prawie 13 mln zł zadośćuczynienia. - Żadne pieniądze nie wynagrodzą mi tych 18 lat - mówił wówczas o odszkodowaniu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zbrodnia miłoszycka. Zbigniew Ćwiąkalski: Tomasz Komenda przyjął wyrok z ulgą

Wydawało się, że życie mężczyzny w końcu zaczyna się układać. Niestety, nie dość, że pojawiły się problemy z matką jego dziecka, to na dodatek zachorował na raka płuc, finalnie przegrywając tę trudną walkę.

Żyję, z tym, że był rak, teraz nie ma, ale nie wiadomo, czy znowu nie wróci. Do operacji się nie nadawał. Ciężko mam. Ciekawe, kiedy zrzucę w końcu ten krzyż, już należałoby mi się trochę spokoju - mówił w ubiegłym roku w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Uroczystości pogrzebowe Tomasza Komendy odbyły się w poniedziałek 26 lutego 2024 r. o godz. 12 w kaplicy cmentarza komunalnego przy ul. Kiełczowskiej 90 we Wrocławiu i miały charakter świecki. Pogrzeb poprowadził mistrz ceremonii.

W ostatnim pożegnaniu Tomasza Komendy wzięli udział nie tylko członkowie rodziny, przyjaciele i znajomi, ale również wielu mieszkańców miasta.

Mistrz ceremonii wypowiedział bardzo poruszające słowa o Tomaszu Komendzie. Wspomniał o tym, jakim był człowiekiem oraz że uczynił wiele dobra w swoim życiu.

- Wszystko się kiedyś zaczyna i wszystko się kiedyś kończy. Człowiek narodził się i żyje dla innych. Przychodzi mi w udziale zaszczytny, ale smutny obowiązek pożegnania Tomasza Komendy. Miał 47 lat. Odszedł i dziś zdajemy sobie sprawę, że już nie powróci. Dlatego myślę, że dziś warto wspomnieć jakim był człowiekiem. Wspomnieć go za wszelkie dobro, które od niego otrzymywaliśmy - zaczął mistrz ceremonii, cytowany przez "Super Express".

Nawet wiedząc po co się żyje, rzadko aprobujemy śmierć jako jego naturalne zakończenie. Życie musi osiągnąć swój kres, ale to ledwie epizod w tym samym momencie przenośny się do innego świata. Pytanie jest też nie o cel, ale sposób życia. Żyj tak, aby ludzie wspominając cię, mówili żeś życia nie zmarnował - kontynuował.

Wzruszające słowa padły również z ust bratanicy Tomasza Komendy. Jak mówiła kobieta, mężczyzna nigdy nie uważał się za celebrytę i do samego końca dzielnie walczył z chorobą.

Tomek nigdy nie uważał się za celebrytę. Kilka tygodni przed śmiercią pytał "co ja mam zrobić, gdy wyzdrowieję?". To proste - pojedziesz na wakacje. Kochany Tomku, dziękujemy, że mogliśmy tę drogę przejść razem z tobą. Zostawiłeś kilka nieskończonych spraw, ale my je dokończymy. Prosimy tylko, byś nam stamtąd pomagał. Nie jesteś tam, gdzie byłeś, ale jesteś wszędzie, w naszych sercach.

Gdy kondukt żałobny opuszczał kaplicę, z głośników wybrzmiał utwór Kazika "25 lat niewinności" z filmu "25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wybuch gazu w Szczuczyńsku. Siedem ofiar, kilkadziesiąt osób rannych
Wybuch gazu w Szczuczyńsku. Siedem ofiar, kilkadziesiąt osób rannych
Szczątki słonia leśnego. Odkrycie w Wielkopolsce nadal wzbudza emocje
Szczątki słonia leśnego. Odkrycie w Wielkopolsce nadal wzbudza emocje
Leśnik nagrał go w polskim lesie. To nie przypadek
Leśnik nagrał go w polskim lesie. To nie przypadek
Afrykańskie powietrze dotrze do Polski. Lokalnie nawet 18 st. C
Afrykańskie powietrze dotrze do Polski. Lokalnie nawet 18 st. C
Pakistan o "otwartej wojnie" z Afganistanem. Nocne naloty i sprzeczne bilanse
Pakistan o "otwartej wojnie" z Afganistanem. Nocne naloty i sprzeczne bilanse
Bożenka odnalazła się w Poznaniu. Manul wrócił do zoo
Bożenka odnalazła się w Poznaniu. Manul wrócił do zoo
El Mencho miał plany związane z mundialem? Lawina pytań o bezpieczeństwo
El Mencho miał plany związane z mundialem? Lawina pytań o bezpieczeństwo
"Szlag mnie trafił". Zagotował się w Biedronce. Mocny wpis
"Szlag mnie trafił". Zagotował się w Biedronce. Mocny wpis
Mandat 2 tys. zł i 14 punktów. Policja złapała pirata drogowego
Mandat 2 tys. zł i 14 punktów. Policja złapała pirata drogowego
Takie dołki w lesie. Aż zajrzał do środka. "Imponujące"
Takie dołki w lesie. Aż zajrzał do środka. "Imponujące"
Wandale ukradli gaśnicę w Gdańsku. To zrobili potem
Wandale ukradli gaśnicę w Gdańsku. To zrobili potem
Polskie badania przesuwają granice życia. Odkryli rekordowo małe genomy
Polskie badania przesuwają granice życia. Odkryli rekordowo małe genomy