Simon Cowell miał wypadek. Juror "X Factora" ma złamany kręgosłup

Juror programu "X Factor" spadł z pojazdu w trakcie jazdy po dziedzińcu swojej rezydencji w Los Angeles w USA. 60-latek doznał na tyle poważnych obrażeń, że niezbędna okazała się interwencja lekarska. W szpitalu podjęto decyzję o wykonaniu operacji.

Simon Cowell miał wypadek.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Tibrina Hobson
Ewelina Kolecka

Wypadek Simona Cowella potwierdziła jego rzeczniczka. Jak wyjawiła, w wyniku upadku 60-latek złamał kręgosłup. Gwiazdor miał testować nowy rower elektryczny wspólnie z partnerką Lauren Silverman i swoim synem Ericem.

Simon złamał kręgosłup i przejdzie operację. Rozpoczęła się w sobotę wieczorem czasu Los Angeles – poinformowała rzeczniczka Cowella zaraz po jego przewiezieniu do szpitala.

Simon Cowell miał wypadek. Jak się czuje?

Rzeczniczka Cowella zapewniła jego fanów, że gwiazdor czuje się dobrze. Jest już po operacji i obecnie pozostaje pod obserwacją lekarzy.

Czuje się dobrze, pozostaje pod obserwacją i jest w najlepszych możliwych rękach – zapewniła rzeczniczka.

Zobacz też: Edyta Górniak świadkiem groźnego wypadku

Fani Simona Cowella składają mu liczne wyrazy współczucia. 60-latka wsparł również brytyjski dziennikarz i prezenter Piers Morgan, który wyraził nadzieję na Twitterze, że Cowell "szybko i w pełni" wróci do zdrowia.

Simon Cowell miał już poważny wypadek w przeszłości. W 2017 roku juror "X Factor" spadł ze schodów, kiedy przebywał w swoim domu w Londynie. Jak później tłumaczył, stracił wówczas przytomność z powodu niskiego ciśnienia krwi.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie