Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
KLS
|
aktualizacja

Śpiewała "Windą do nieba". Straszne, co stało się z polską gwiazdą

85
Podziel się:

Elżbieta Dmoch w czasach PRL była wielką gwiazdą. Śpiewała w zespole 2 plus 1, który w latach 70. i 80. znany był także poza granicami naszego kraju. Niestety, dziś niewiele osób pamięta rudowłosą piękność, a ona sama żyje w nędzy i od nikogo nie chce przyjąć pomocy.

Śpiewała "Windą do nieba". Straszne, co stało się z polską gwiazdą
Elżbieta Dmoch (PAP)

W latach 70. "Windą do nieba", "Iść w stronę słońca" czy "Chodź, pomaluj mój świat" nucił każdy w Polsce. To utwory zespołu 2 plus 1, którego wokalistką była młodziutka Elżbieta Dmoch.

Śmierć męża ją załamała

Dziś wszystko wygląda zupełnie inaczej. Gwiazda żyje w ubóstwie i odmawia jakiejkolwiek pomocy finansowej.

W zespole poznała swojego przyszłego męża - Janusza Kruka, który dla niej zostawił żonę. Wspólnie robili międzynarodową karierę.

Wszystko jednak zaczęło się psuć, gdy małżonkowie przestali się dogadywać. Dmoch przymykała też oko na jego zdrady. W końcu nie mogli ze sobą wytrzymać do tego stopnia, że w 1989 roku wzięli rozwód. Trzy lata później Kruk zmarł.

Zbudowali swoje szczęście, rozbijając poprzednią rodzinę Janusza. I przyszło im za to zapłacić – mówił ich znajomy "Onetowi", cytując słowa słynnej piosenki zespołu.
Janusz na pewno bardzo ją kochał, dla Elżbiety zostawił żonę i dziecko. Ale w końcu spotkał inną kobietę - opowiadała z kolei portalowi Barbara Sawicka, przyjaciółka matki artystki.

Piosenkarka się załamała. Zakończyła karierę artystyczną i zaszyła się w swoim warszawskim mieszkaniu. Niestety, nie było jej stać na utrzymanie go i przeniosła się na wieś koło Tarczyna.

Dla Elżbiety Janusz był wszystkim. To była jej jedyna miłość, jedyny człowiek w jej życiu - jak pisał "Onet".

W 2005 roku powstał nawet reportaż o tym, w jak tragicznych warunkach żyje Dmoch. Okazało się, że była piosenkarka nie ma nawet dostępu do bieżącej wody.

Przyjaciele wyciągnęli pomocną dłoń, artystka jednak stanowczo odmówiła. Kilka lat temu później wyznała w wywiadzie udzielonym "Faktowi", że żyje skromnie, ale nie zamierza narzekać i nie chce żadnej pomocy.

Śmierć matki w 2006 był dla niej kolejnym ciosem. Dawna gwiazda trafia do szpitala psychiatrycznego z objawami załamania nerwowego. Obecnie mieszka na warszawskiej Pradze. Podobno najlepiej czuje się, siedząc w fotelu i patrząc na fotografię ukochanego Kruka.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(85)
lpj
7 miesięcy temu
Może żyje skromnie ale przynajmniej ma spokój. Nie jestem artystą, ale też chętnie bym się gdzieś zaszył bylebym tylko miał co jeść i żeby nikt mi głowy nie zawracał.
123
7 miesięcy temu
KOMENTARZE = Przyjrzyj się sobie, Polaku !!! Tak to się powinno nazywać. Zlikwidujcie ten ''obleśny wór""
GraCure
7 miesięcy temu
Pani Elu, jest Pani wspomnieniem mojego dzieciństwa, podziwiam Panią i uwielbiam.
MEN
7 miesięcy temu
Debiutowali w fabrykach "Unitry"jako zespół zakładowy.Pani Ela wyróżniała się urodą i silnym głosem bardzo zmysłowym...
Rysiek50
7 miesięcy temu
Bywa tak z tym kochaniem
Teraja
7 miesięcy temu
ten żył po kim piękna pamięć pozostanie...
Zyta
7 miesięcy temu
Dajcie już spokój tej kobiecie i pozostałym artystom, żyjącym już swoim życiem a nie życiem w blasku fleshy. Wycofała się, nie chciała kontynuować kariery i wybrała inne życie. Jej decyzja, jej sprawa. Co chwila piłujecie jedno i to samo, jakby pisanie o tym miało cokolwiek zmienić. Jak wam tęskno za nią to posłuchajcie sobie piosenek 2+1 i tyle. Odczepcie się od niej.
lotos
7 miesięcy temu
Nie ma czegoś takiego,jak uniwersalna recepta na szczęście. Jak pani Ela czuje się dobrze,siedząc w fotelu i popatrując na zdjęcie Kruka,to dajcie jej święty spokój.
abc
7 miesięcy temu
Pani Elu. Zycie jest jedno. Pani zrobiła więcej niż trzeba. A teraz trzeba żyć i być może ostrzec innych. To jest Pani powinność. Proszę wszystko przemyśleć.
obiektywny
7 miesięcy temu
Pani Elu odkupiła pani wszelkie winy. Proszę zacząć żyć. Pozdrawiam.
Alan1122
7 miesięcy temu
swojego szczęścia nie zmoznazbudowacna nieszczęściu drugiego czlowiek a!!
No No
7 miesięcy temu
No niesamowite ! A to dzisiaj się o tym dowiedzieliście czy odgtzewacie kotlety z przed 11 lat !???
True
7 miesięcy temu
Szanowni Państwo każdy sam odpowiada za swoje życie, za karierę pieniądze, kontakty rodzina.
Iwona
7 miesięcy temu
Zdrowia i spokoju, Pani Elu.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić