Załamanie pogody. Temperatura nagle spadła z 12 do 2 stopni Celsjusza
Według prognoz IMGW w większości kraju dominuje duże zachmurzenie oraz opady deszczu, a miejscami także deszczu ze śniegiem. Na Mazowszu temperatura spadła z 12 do 2°C w zaledwie kilka minut. Najbardziej zimowa aura utrzymuje się na północnym wschodzie oraz w rejonach podgórskich, gdzie niska temperatura i wilgoć sprzyjają mieszanym opadom.
Na Suwalszczyźnie i w okolicach Białegostoku temperatura w ciągu dnia wynosi jedynie 6–7°C. Niewiele cieplej jest na Mazurach — w Olsztynie czy Giżycku do 9°C. Podobne wartości notowane są w górach, m.in. w Zakopanem. W centralnej i południowo-wschodniej Polsce, w tym w Warszawie, Lublinie i Rzeszowie, temperatury sięgają około 10–11°C, jednak towarzyszą im opady i duże zachmurzenie.
Silny wiatr i ostrzeżenia
Sytuację pogarsza silny wiatr, IMGW wydał ostrzeżenia. Średnia prędkość wiatru dochodzi do 45 km/h, a w porywach do 75 km/h. Najmocniejsze podmuchy prognozowane są w godzinach południowych i popołudniowych, co dodatkowo obniża temperaturę odczuwalną.
Możliwe burze i jeszcze silniejsze porywy
W niektórych regionach pojawiają się także bardziej dynamiczne zjawiska. Lokalnie notowane są burze, a nawet burze śnieżne. Jak wskazują prognozy BurzeInfo, w trakcie opadów i frontu chłodnego porywy wiatru mogą osiągać nawet 100 km/h. Najtrudniejsze warunki przewidywane są na wschodzie kraju.
Nagłe ochłodzenie na koniec kwietnia
Zmiana pogody jest wyraźna i odczuwalna. Po cieplejszych dniach nastąpiło gwałtowne ochłodzenie, które może utrzymać się także w kolejnym tygodniu. Końcówka kwietnia zamiast wiosny przynosi więc aurę bliższą zimie — z chłodem, wiatrem i opadami.