Pingwiny wkradły się do sushi baru w Wellington. Interweniowała policja

Właściciel sushi baru w Nowej Zelandii miał problem z dwoma niesfornymi pingwinami, które upodobały sobie jego lokal jako miejsce gniazdowania. By się ich pozbyć, potrzebna była dwukrotna interwencja policji.

Obraz
Źródło zdjęć: © Youtube.com | RNZ

Pracownik baru Sushi Bi w Wellington usłyszał odgłosy ptaków. Po chwili zauważył, że w kuchni ukryły się dwa pingwiny małe. Właściciel lokalu wezwał policję, która zabrała niesfornych klientów.

Jednak sushi bar wyjątkowo przypadł ptakom do gustu. Jeszcze tego samego dnia pingwiny wróciły do lokalu. By się tam dostać, musiały przejść przez czteropasmową drogę.

Konieczna była kolejna interwencja policji. Pracownicy nowozelandzkiego Departamentu Ochrony umieścili je w budkach lęgowych w porcie morskim w Wellington, jednak monitorują teren restauracji, ponieważ spodziewają się, że pingwiny mogą chcieć tam wrócić. W stolicy Nowej Zelandii mieszka ok. 600 par pingwinów.

To naturalna cecha pingwinów - zawsze wrócą do miejsca, w którym prawdopodobnie się zagnieżdżają. Dlatego nie zdziwiłbym się, gdyby właściciel baru sushi zadzwonił ponownie, by powiedzieć, że wróciły - powiedział RNZ wolontariusz Departamentu Ochrony Mike Rumble.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Lwica kontra młody słoń. Nagranie z safari

Wybrane dla Ciebie
Urocza kartka dla kuriera. "Nic więcej nie potrzebuję w tej pracy"
Urocza kartka dla kuriera. "Nic więcej nie potrzebuję w tej pracy"
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia