Biznesmen skazany. Chodzi o śmierć piłkarza Emiliana Saly

W styczniu 2019 roku samolot ze znanym argentyńskim piłkarzem Emiliano Salą nagle zniknął z radarów nad kanałem La Manche. Miesiąc później wydobyto jego wrak oraz ciało sportowca. Organizatorem lotu był biznesmen David Henderson, który w czwartek usłyszał wyrok w sprawie śmierci sportowca.

Emiliano SalaEmiliano Sala
Źródło zdjęć: © Getty Images

Do feralnego lotu doszło 21 stycznia 2019 roku. Na pokładzie samolotu znajdował się 28-letni wówczas napastnik Cardiff City F.C., Emiliano Sala. Gracz podczas lotu kontaktował się z rodziną i wysyłał im wiadomości głosowe informujące o słabym stanie maszyny.

Miesiąc później z kanału La Manche wydobyto wrak, a także ciało piłkarza. Za oficjalną przyczynę zgonu uznano zatrucie tlenkiem węgla.

W czwartek 67-letni David Henderson, który był organizatorem lotu, stanął przed Sądem Koronnym w Cardiff. Ława przysięgłych większością głosów 10:2 uznała, że jest on winny śmierci gracza.

David Henderson
David Henderson © Getty Images

W wypadku zginął również 59-letni pilot David Ibbotson, który regularnie latał dla biznesmena. Nie miał on jednak licencji zawodowego pilota, kwalifikacji do latania nocą, a jego uprawnienia do latania na jednosilnikowym Piper Malibu wygasły. Ciała pilota do tej pory nie odnaleziono.

Próbował się ratować

Ława przysięgłych dowiedziała się, że ​​zaledwie chwilę po tym, jak dowiedział się, że samolot spadł, Henderson wysłał SMS-a do kilku osób, prosząc ich, aby zachowali milczenie, ostrzegając, że "otworzą puszkę robaków".

Były funkcjonariusz RAF zeznał w sądzie, że obawiał się śledztwa w sprawie jego interesów. Oprócz tego przyznał się on do tego, że pozwolił Ibbotsonowi lecieć, mimo tego, że ten nie miał uprawnień do przewożenia pasażerów.

Na razie sędzia zażądał kaucji. Henderson dowie się, jaka czeka go kara 12 listopada. Grozi mu maksymalnie pięć lat pozbawienia wolności za narażenie samolotu na niebezpieczeństwo i dwa lata za brak odpowiednich certyfikatów.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Szefowa dyplomacji UE komentuje rozmowę Trumpa i Putina. "Nic się tam nie dzieje"
Szefowa dyplomacji UE komentuje rozmowę Trumpa i Putina. "Nic się tam nie dzieje"
Taki widok przy butelkomacie Biedronki. "Nikt tego nie odbiera"
Taki widok przy butelkomacie Biedronki. "Nikt tego nie odbiera"
Kiedy siać słonecznik ozdobny? Nie przegap terminu
Kiedy siać słonecznik ozdobny? Nie przegap terminu
Podano szczegóły pogrzebu Andrzeja Olechowskiego. Ważny apel rodziny
Podano szczegóły pogrzebu Andrzeja Olechowskiego. Ważny apel rodziny
Wpadł do sklepu. Zwyzywał kasjerkę. Nagle sięgnął do kieszeni
Wpadł do sklepu. Zwyzywał kasjerkę. Nagle sięgnął do kieszeni
Karawan na pogrzebie Litewki zatrzymał się. "Jakby na chwilę dla mnie"
Karawan na pogrzebie Litewki zatrzymał się. "Jakby na chwilę dla mnie"
Wandale zniszczyli pasiekę pod Tarnobrzegiem. Szukają świadków
Wandale zniszczyli pasiekę pod Tarnobrzegiem. Szukają świadków
Miał złoty zegarek. Ukradł krem za 15 zł. Ludzie grzmią. "Wiocha"
Miał złoty zegarek. Ukradł krem za 15 zł. Ludzie grzmią. "Wiocha"
Czy rabarbar można mrozić? Zobacz, jak zachować smak na dłużej
Czy rabarbar można mrozić? Zobacz, jak zachować smak na dłużej
Pijany "ksiądz" w sklepie. Wykonał nazistowski gest i zwyzywał Ukraińców
Pijany "ksiądz" w sklepie. Wykonał nazistowski gest i zwyzywał Ukraińców
Ciche zwycięstwo natury. Nadal się rozmnażają
Ciche zwycięstwo natury. Nadal się rozmnażają
To cios dla Putina. Nawet ropa nie pomoże Rosji
To cios dla Putina. Nawet ropa nie pomoże Rosji