Dzieci przyszły na trening. Przeżyły chwile grozy

Przerażające sceny podczas treningu hokeja na lodzie. Podczas przerwy zapaliła się maszyna do czyszczenia lodu. Kierowca zachował zimną krew i mimo zagrożenia wyprowadził pojazd z budynku.

Pożar na lodowisku w RochesterPożar na lodowisku w Rochester
Źródło zdjęć: © Twitter

To miał być zwykły trening dziecięcych drużyn. Spotkanie odbywało się w kompleksie lodowym Billa Graya w Rochester w amerykańskim stanie Nowy Jork.

W przerwie na taflę wyjechała maszyna do czyszczenia lodu. Pojazd w pewnym momencie stanął w płomieniach, wprawiając w osłupienie obecnych w obiekcie.

Kierowca zachował zimną krew. Choć tuż obok niego buchały płomienie, opuścił maszynę dopiero wtedy, kiedy znalazł się poza lodowiskiem. Zamboni zasilane jest propanem, który mógł wybuchnąć.

Cudem nikomu nic się nie stało. Według portalu rt.com pożar ugaszono od razu po tym, jak maszyna zjechała z lodu.

Według Iceplex pożar został spowodowany pęknięciem węża w wytwornicy lodu, co doprowadziło z kolei do wycieku płynu hydraulicznego z silnika.

"Zdecydowanie nie miałam pożaru maszyny do czyszczenia lodu na mojej tegorocznej karcie bingo" - napisała Heather Monahan, która nawiązała do pandemii i innych wydarzeń, które miały miejsce w tym roku.
Wybrane dla Ciebie