Grosicki i Glik bawią się coraz lepiej. Wyglądają jak szefowie

Selekcjoner Fernando Santos pominął zasłużonych kadrowiczów Kamila Grosickiego i Kamila Glika przy powołaniach do reprezentacji Polski. Wybrali się oni na wspólne wakacje i nie zapominają o swoich obserwujących w mediach społecznościowych.

Kamil Glik i Kamil Grosicki wspólnie w limuzynieKamil Glik i Kamil Grosicki wspólnie w limuzynie
Źródło zdjęć: © Twitter | Kamil Glik

Reprezentacji Polski nie wiedzie się w eliminacjach Euro 2024. Pod wodzą Fernando Santosa zdobyła trzy punkty w trzech meczach. Zwyciężyła z Albanią, ale poza tym poniosła porażki z Czechami oraz Mołdawią. Szczególnie przegrana 2:3 w Kiszyniowie była kompromitacją Biało-Czerwonych.

Tym samym wśród kibiców nie brakuje wątpliwości, czy odstawienie od zespołu Kamilów Glika oraz Grosickiego było najszczęśliwszym pomysłem Fernando Santosa. Co prawda obaj nie są już młodymi piłkarzami, ale drużyna narodowa mogła w przeszłości na nich liczyć.

Kamil Glik był przez lata liderem obrony reprezentacji Polski, a Kamil Grosicki potrafił znakomicie współpracować z Robertem Lewandowskim i wielokrotnie asystował przy jego golach. Na dodatek Grosicki ma za sobą dobry sezon w barwach Pogoni Szczecin. Skrzydłowy został wybrany najlepszym ligowcem sezonu w PKO Ekstraklasie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zimno od samego patrzenia. W tym Jan Błachowicz jest królem

Dobrze znani piłkarze wybrali się na wakacje do Turcji, a to kraj, w którym w przeszłości występował Kamil Grosicki. Obaj nie zapominają o obserwujących w mediach społecznościowych i od początku urlopu wywołują dużo szumu swoimi wspólnymi zdjęciami.

Glik i Grosicki a to raczą się chłodnymi napojami nad brzegiem morza, a to delektują się lokalnymi specjałami. Do ostatniego zdjęcia zapozowali wspólnie w limuzynie. Kamil Glik umieścił fotkę na swoim koncie na Twitterze z hasłem, które można różnie interpretować. Glik napisał po prostu "analiza".

Internauci domyślają się, że uznani reprezentanci Polski analizują ostatni, niezdarny występ zespołu narodowego w Kiszyniowie. Kadra z nimi w szeregach unikała aż takich kompromitacji.

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Rekordowa frekwencja. Tłumy do urn
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Rekordowa frekwencja. Tłumy do urn
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów
Tak Jacek Magiera wspominał dzieciństwo. Mówił, czego nie zapomni
Tak Jacek Magiera wspominał dzieciństwo. Mówił, czego nie zapomni
Vance odsunięty od kluczowych decyzji Trumpa? Niemiecka prasa komentuje
Vance odsunięty od kluczowych decyzji Trumpa? Niemiecka prasa komentuje
Szukali jej 32 lata. Pracowała u prywatnego detektywa
Szukali jej 32 lata. Pracowała u prywatnego detektywa