Karaś wraca do tematu dopingu. Padło szczere wyznanie

Kilka tygodni temu upadł mit Roberta Karasia. Ultriathlonista został przyłapany na stosowaniu dopingu, co stawia go w obliczu wieloletniej dyskwalifikacji. Co zaskakuje opinię publiczną najbardziej, to jego stosunek do tej sytuacji. Podczas konferencji przed Fame MMA 19, Karaś wrócił do tego kontrowersyjnego tematu. Jego słowa znów zaskakują.

Robert Karaś wraca do sprawy dopinguRobert Karaś wraca do sprawy dopingu
Źródło zdjęć: © YouTube

Jeszcze kilka miesięcy temu Robert Karaś wzbudzał podziw wśród Polaków. Na zawodach w Brazylii ustanowił nowy rekord świata w dziesięciokrotnym Ironmanie, zadziwiając wszystkich swoją fenomenalną wydolnością. Niestety, cała ta chwała rozpłynęła się jak bańka mydlana. Pod koniec lipca ujawniono, że Polak podczas zawodów korzystał z dopingu. To oznacza anulowanie jego rekordu i groźbę wieloletniej dyskwalifikacji.

Karaś wraca do tematu dopingu. Znów szokuje

Początkowo Robert Karaś zaprzeczał, że stosował jakiekolwiek niedozwolone substancje. Później jednak zmienił swą narrację, przyznając, że faktycznie korzystał z dopingu. Twierdzi jednak, że miało to na celu jedynie wspomóc go w walce na Fame MMA i że substancje te miały szybko opuścić jego organizm. Co więcej, zastosowanie dopingu miało być zaleceniem specjalisty od suplementacji, który zajmuje się tym jedynie hobbystycznie.

Na początku Karaś pokładał duże nadzieje w badaniu tzw. próbki B. Teraz jednak jasno stwierdza, że to nic nie zmieni. Jego ostatnie słowa podczas konferencji przed Fame MMA 19 mogą zszokować resztę jego fanów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: rajskie wakacje Radwańskiej. Kibice mogą jej pozazdrościć

- W dalszym ciągu czekam na próbkę B, ale tam nie będzie nic innego. Ja jak poprosiłem o próbkę B to nie wiedziałem o co chodzi. Dopiero później jak prześledziłem całe to przygotowanie to zrozumiałem, że nie będzie się niczym różniło. Na początku myślałem, że to jakiś ku**a błąd, dlatego poprosiłem o próbkę B. Czekam na nią, ale wiem, że informacja będzie to sama - mówił Robert Karaś.
- Ja się nie poddaję. Wiem kiedy ta sytuacja miała miejsce. Wiem, że to nie miało wpływu na moje przygotowanie. Wielokrotnie to mówiłem, ale powtórzę to ostatni raz. Na każdym wyścigu byłem czysty i tyle - mówił o swoim nastawieniu ultratriathlonista.

Na te słowa zareagował prowadzący konferencję Sylwester Wardęga. Zarzucił on sportowcowi, że w tym przypadku mówienie o byciu zawsze czystym nie jest wiarygodne. Po tych słowach Karaś zmienił zdanie.

- Chodzi mi o karierę triathlonową. No dobrze, może miałem jakiś metabolit, ale on nie miał na nic wpływu - podsumował Karaś.

Robert Karaś walczy na Fame MMA 19

Mimo afery dopingowej, Robert Karaś nie zamierza zakończyć kariery sportowej. W sobotę, 2 września, wystąpi na gali Fame MMA 19, gdzie w formule bokserskiej zmierzy się z influencerem Jakubem Nowaczkiewiczem. Karaś zapowiada również, że jeżeli zostanie oficjalnie zdyskwalifikowany przez International Ultra Triathlon Association, znajdzie nową organizację, w której będzie mógł startować.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"
Wybory na Węgrzech. Człowiek Orbana oskarża. "Wściekli ludzie"
Wybory na Węgrzech. Człowiek Orbana oskarża. "Wściekli ludzie"
Alarm rozległ się o 3:10. Tragiczny poranek. Kobieta nie żyje
Alarm rozległ się o 3:10. Tragiczny poranek. Kobieta nie żyje
Eutanazja w Hiszpanii. Tak wyglądał pogrzeb Noelii
Eutanazja w Hiszpanii. Tak wyglądał pogrzeb Noelii