aktualizacja 

Marcin Najman stanął w obronie Marty Linkiewicz. "Kompletna słabizna"

47

Screen, który raper Tede zamieścił na Instagramie rozniósł się szerokim echem. Ujawnił on wiadomości od influencerki Marty Linkiewicz. Ta sytuacja bardzo nie spodobała się Marcinowi Najmanowi.

Marcin Najman stanął w obronie Marty Linkiewicz. "Kompletna słabizna"
Marcin Najman (Instagram.com)

Marta Linkiewicz kiedyś słynęła z sensacji, ale w ciągu kilku lat bardzo się zmieniła. Popularność zdobyła dzięki swoim wybrykom, ale kiedy została zaproszona do walk w Fame MMA, zmieniła tryb życia. Odstawiła używki, ciężko trenuje. Jej przemiana robi wrażenie. Od czasu do czasu ktoś jednak przypomina jej przeszłość.

Tede udostępnił korespondencję z "linkimaster", czyli Martą Linkiewicz. Pochodzi ona z 2016 roku. Najpierw pisała do niego, by usunął kompromitujące ją zdjęcie, na którym było widać, jak... wciąga biały proszek z penisa kolegi. Później widać wiadomość, w której prosi rapera o bilety VIP na koncert.

W obronie Marty Linkiewicz postanowił stanąć Marcin Najman. Sportowiec trafił na artykuł opisujący tę sytuację i skomentował to, co się stało.

Nie interesuje mnie prywatne życie ludzi Jednak udostępnianie publicznie takich treści jest kompletną słabizną. A co byś zrobił raperze, gdyby ona sobie po czymś takim życie odebrała? Pomyślałeś o tym? - napisał Najman.
Trwa ładowanie wpisu:twitter

Marcin Najman szykuje się do swojej pożegnalnej walki. Sam postanowił zorganizować galę MMA-VIP i to na niej zakończy karierę. Na razie wypoczywa z żoną i córką w Zakopanem, ale już w niedzielę odbędzie się konferencja prasowa, podczas której powinny zostać odkryte wszystkie karty dotyczące gali sportowca.

Zobacz także: Zobacz też: #dziejesiewsporcie: Paulina Piątek na rajskich wakacjach. Widoki zachwycają
Autor: DKP
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić