Nie żyje strongman Pa O'Dwyer. Miał 40 lat. Pogromca "Pudziana" oddał mu hołd
Giants Live potwierdziło śmierć irlandzkiego strongmana Pa O'Dwyera. Miał 40 lat, a kondolencje napływają z całego świata. Koledze po fachu hołd oddał Eddie Hall, pogromca Mariusza Pudzianowskiego na gali XTB KSW 105.
Najważniejsze informacje
- Giants Live poinformowało o nagłej śmierci Pa O'Dwyera; przyczyna nie jest znana.
- O'Dwyer to pięciokrotny Ireland's Strongest Man i mistrz UK z 2018 r.
- Społeczność strongmanów wspiera rodzinę sportowca, m.in. za pośrednictwem zbiórki.
Irlandzka i światowa scena sportów siłowych żegna Pa O'Dwyera, znanego jako „Limerick Lion”. Na początku 2026 r. Giants Live potwierdziło jego śmierć. Doniesienia wskazują, że miał 40 lub 41 lat, a informacja wywołała lawinę wspomnień i hołdów od zawodników i organizacji. Jak podaje Import Ręczny, w mediach społecznościowych i komunikatach dominują opisy jego życzliwości i poczucia humoru.
Brutalne zabójstwo w Warszawie. Wstrząsające szczegóły
Nie żyje strongman Pa O'Dwyer. Miał 40 lat
Urodzony w Rathkeale w hrabstwie Limerick, O'Dwyer zaczynał od pracy na drogach i treningów kulturystycznych, by ok. 27. roku życia wejść w świat strongman. Szybko sięgnął po krajową dominację: pięciokrotnie wygrał Ireland's Strongest Man, a w 2018 r. zdobył tytuł UK's Strongest Man. Trzykrotnie startował w World's Strongest Man, kwalifikując się m.in. w 2020 r.
Jego karierę napędzała nie tylko siła, lecz także zmiana stylu życia. W młodości spędzał czas w pubach, ale – jak podkreślał – trzeźwość dla rodziny była punktem zwrotnym. Ta decyzja otworzyła drogę do regularnych treningów i międzynarodowych startów. Na tourze Giants Live był stałą postacią, łącząc sport z medialną charyzmą.
Pogromca "Pudziana" oddał hołd Pa O'Dwyerowi
W emocjonalnym oświadczeniu Giants Live napisało: "Pa był prawdziwym strongmanem, ale jeszcze lepszym człowiekiem i bez wątpienia jednym z najzabawniejszych, najbardziej niezapomnianych ludzi, jakich widział świat. Wszędzie, gdzie się pojawiał, niósł siłę, śmiech i ciepło. Był jedną z tych większych niż życie osobowości. Każdy, kto go spotkał, ma na pewno swoją historię" - przekazano w komunikacie organizatorów.
Hołd złożył również Eddie Hall, mistrz World's Strongest Man z 2017 r. i zwycięzca Mariusza Pudzianowskiego na gali XTB KSW 105, która odbyła się 26 kwietnia 2025 roku.
Prawdziwy strongman, jeszcze lepszy człowiek i jedna z najzabawniejszych postaci, jakie kiedykolwiek spotkał świat (...) Pa wszędzie, gdzie był, niósł siłę, śmiech i ciepło. Naprawdę był jedną z największych osobowości i każdy, kto kiedykolwiek go spotkał, na pewno ma historię do opowiedzenia. UK's i Ireland's Strongest Man to tylko część jego dorobku, ale najważniejszy tytuł, z którego był dumny, to "Tata" - przekazał Hall, udostępniając zbiórkę dla rodziny.
Niewyjaśnione okoliczności śmierci strongmana
Rodzina pozostawała centrum jego życia. Giants Live podkreśliło: "Zdobył wiele tytułów, ale ten, który cenił najbardziej, to po prostu 'Tata'. Pa zostawia trójkę dzieci — Siennę, Rocco i Freddy'ego — oraz partnerkę Laynę. Kochał ich bardziej niż życie, jak zawsze powtarzał" - czytamy w oświadczeniu. Społeczność sportów siłowych masowo składa kondolencje i dzieli się wspomnieniami o jego empatii.
W ostatnim czasie O'Dwyer przeszedł spektakularną metamorfozę ciała, chudnąc o 39,9 kg. Ten fakt wywołał dyskusję w środowisku, czy tak duża zmiana mogła mieć wpływ na zdrowie. Na ten moment przyczyna śmierci nie została podana, co potęguje szok i smutek wśród fanów oraz zawodników.
O'Dwyer był nie tylko zawodnikiem, ale też ulubieńcem publiczności w telewizji i internecie. Pokazywał codzienność poza areną, m.in. zabawę klockami z synem, co kontrastowało z obrazem człowieka podnoszącego kamienie i ciągnącego ciężarówki. Irlandzkie organizacje siłowe nazywają go "legendą sportów siłowych w Irlandii". Jego historia – od farmy w Limerick po międzynarodowe tytuły – stała się inspiracją dla kolejnych pokoleń sportowców.