Odgryzł ucho rywalowi, był oskarżony o gwałt. Burzliwa historia pięściarza z USA

Mike Tyson to bezsprzecznie jedna z legend boksu. To też człowiek, który często wywoływał różne skandale. W niedzielę 30 czerwca legendarny zawodnik skończył 58 lat.

ARLINGTON, TEXAS - MAY 16: Mike Tyson speaks onstage during the Jake Paul vs. Mike Tyson Boxing match Arlington press conference at Texas Live! on May 16, 2024 in Arlington, Texas.  (Photo by Cooper Neill/Getty Images for Netflix)Odgryzł ucho rywalowi, był oskarżony o gwałt. Burzliwa historia pięściarza z USA
Źródło zdjęć: © GETTY | Cooper Neill
Jakub Artych

Mike Tyson to postać nietuzinkowa, a jego problemy rozpoczęły się już w latach 90. Przypomnijmy, że w 1991 roku Tyson został oskarżony o gwałt na Desiree Washington, z którą spędził poranek w pokoju hotelowym.

Amerykanin co prawda nigdy nie przyznał się do winy, ale sąd mu nie uwierzył i sportowiec trafił za kratki. Po trzech latach wyszedł z więzienia za dobre sprawowanie.

Legendarny pięściarz nie ukrywa, że pali marihuanę. Ostatnio w wywiadzie stwierdził, że robi to przez całe życie, nawet... przed wejściem do ringu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Prosto z Euro". Reprezentacja mogła ugrać więcej? "Może to być taka baza przed tym, co spróbuje zbudować trener Probierz"

Tak było przed starciem z Andrzejem Gołotą. - Na mnie to nie wpłynęło, ale wpłynęło na Gołotę - wyznał Tyson w programie "Dan Patrick Show", po czym wybuchnął śmiechem.

Tyson wywołał skandal w ringu

27 lat temu roku w Las Vegas Mike Tyson odgryzł kawałek ucha Evanderowi Holyfieldowi. Trwała trzecia runda rewanżowego pojedynku (pierwszy wygrał Holyfield), gdy Tyson rzucił się do szaleńczego ataku. Holyfield przetrzymał natarcie, a po chwili wyprowadził celny cios lewą ręką.

Doszło do zwarcia, gdy po chwili "The Real Deal" wyrwał się z niego i zaczął szaleńczo podskakiwać ze złości, trzymając się za ucho.

Sędzia przerwał walkę i ukarał Tysona odjęciem punktów, a powtórki akcji zobaczyli zszokowani kibice na całym świecie. Okazało się, że "Żelazny Mike" po prostu... odgryzł rywalowi kawałek ucha.

To było jego drugie takie zachowanie w trakcie tej walki. W przerwie przed czwartą rundą został ostatecznie zdyskwalifikowany, a zdjęcia trafiły do wszystkich telewizji na świecie.

Jak swoje zachowanie ocenia dziś Tyson? - To był naprawdę szalony czas w moim życiu, a ja byłem wariatem. Na szczęście w porę nauczyłem się odróżniać dobro od zła. Wtedy chciałem tak bardzo wygrać tę walkę, że nic innego nie miało znaczenia - wspominał kontrowersyjny pięściarz, dla którego był to początek końca kariery.
Wybrane dla Ciebie