Ostatni rok był dla niej najtrudniejszym. Teraz ma powody do radości

Jarosława Mahuczich przez wojnę nie zaliczyła 2022 roku do najlepszych w swoim życiu. Ukrainka w niedzielę została halową mistrzynią Europy w skoku wzwyż. To wielkie szczęście

Jarosława MahuczichJarosława Mahuczich
Źródło zdjęć: © PAP | MICHAEL BUHOLZER

Jarosława Mahuczich za cel na ten rok powiedziała sobie, że nie chce płakać. 2022 rok był trudny dla niej prywatnie, jak wiadomo Rosja zaatakowała bestialsko Ukrainę. Po takim wydarzeniu trudno przejść obojętnie i skupić się tylko na sporcie.

Sportsmenka starała się. Zdobyła medal w Halowych Mistrzostwach Świata 2022 w Belgradzie, a potem na Mistrzostwach Świata 2022 w Eugene. W obu przypadkach było to srebro. Następnie zdobyła złoto na Mistrzostwach Europy 2022.

Kiedy zaczęła sę wojna, Mahuczich uciekała samochodem przez trzy dni do Serbii. - Cały naród ukraiński zapamięta datę 24 lutego. Kiedy przypomnę sobie tę podróż, to był początek wspaniałego sezonu - mówiła cytowana przez dw.com.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: jak on to zrobił?! Bramkarz się tego nie spodziewał

Jarosława Mahuczich jest bardzo przywiązana do barw. Często na jej oczach można zobaczyć żółto-niebieskie kreski. - Zdaję sobie sprawę z tego, że jestem ambasadorką Ukrainy. To miłe, że mogę pokazać dziennikarzom w rozmowach, że Ukraina nigdy się nie poddaje - podkreśliła.

- Trudno jest to wszystko znieść, ale radzimy sobie. Jesteśmy silnym narodem. Chcemy pokazać, że możemy wygrywać nie tylko w sporcie, ale i podczas wojny - powiedziała Stepanowa, trenerka zawodniczki.

Mahuczich nie wróciła na stałe na Ukrainę. Trenowała i stacjonowała w Erlangen, gdzie Puma, jeden z jej sponsorów, stworzył warunki mieszkaniowe dla takich osób jak ona. Dopiero w grudniu zawodniczka pojechała do swojego kraju. - Bycie w domu to najlepszy sposób na uzdrowienie - powiedziała.

Do Niemiec ściągnęła część rodziny. Ojciec i babcia zostali na Ukrainie, ale do Niemiec przyjechała mama, siostra oraz siostrzenica. - Było trudno, kiedy pojechałam do rodziny - tłumaczyła.

Zawodniczce udało się potrenować w Lwowie. Ostatecznie przeniosła się do Belgii, cieszy się, że ponownie startuje w zawodach i jest uradowana, że do igrzysk pozostał już tylko rok. Choć nie wiadomo, jak będą igrzyska wyglądać ze względu na możliwość dopuszczenia Rosjan i Białorusinów.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Chcą impeachmentu Donalda Trumpa. Ekspert komentuje
Chcą impeachmentu Donalda Trumpa. Ekspert komentuje
12-latka nieprzytomna. Bawiła się na śniegu. Wieczorny dramat
12-latka nieprzytomna. Bawiła się na śniegu. Wieczorny dramat
"W telefonach wrze". Polak z Grenlandii o słowach Trumpa
"W telefonach wrze". Polak z Grenlandii o słowach Trumpa
Chiny nakładają sankcje. Kolejny krok eskalacji konfliktu
Chiny nakładają sankcje. Kolejny krok eskalacji konfliktu
Pierwsza szkoła w Polsce. Wywiesili tabliczkę. "Uczniowie chcieli"
Pierwsza szkoła w Polsce. Wywiesili tabliczkę. "Uczniowie chcieli"
Dokonali dywersji w Polsce. Odwiedził ich Putin
Dokonali dywersji w Polsce. Odwiedził ich Putin
Ujęcia znad Bałtyku. Od razu zaznaczył. Historyczne chwile
Ujęcia znad Bałtyku. Od razu zaznaczył. Historyczne chwile
"Polecenie Boga". Putin rozmawiał z dziećmi o wojnie
"Polecenie Boga". Putin rozmawiał z dziećmi o wojnie
Jechał S7 koło Mławy. "Widoczność na kilka metrów"
Jechał S7 koło Mławy. "Widoczność na kilka metrów"
Zostali przygnieceni. Wszystkie służby na miejscu. Tragiczny finał
Zostali przygnieceni. Wszystkie służby na miejscu. Tragiczny finał
Śnieg i silny wiatr. To czeka Polaków
Śnieg i silny wiatr. To czeka Polaków
Dobre wieści dla seniorów. Dostaną więcej pieniędzy
Dobre wieści dla seniorów. Dostaną więcej pieniędzy