PKOI na cenzurowanym. Rafał Trzaskowski stawia ultimatum

Polski Komitet Olimpijski otrzymał od prezydenta Warszawy wezwanie do wyeliminowania stwierdzonych nieprawidłowości w swojej działalności oraz ostrzeżenie o możliwych konsekwencjach. Chodzi między innymi o warunki zatrudnienia prezesa i członków zarządu. PKOl ma trzy miesiące na podjęcie działań naprawczych.

PKOI dostał 3 miesiące na usunięcie nieprawidłowościPKOI dostał 3 miesiące na usunięcie nieprawidłowości
Źródło zdjęć: © Google Street View, PAP

Jak poinformowała Polską Agencję Prasową zastępczyni rzeczniczki stołecznego ratusza, Marzena Gawkowska, prezydent Warszawy jako organ nadzorujący podjął działania po wniosku ministra sportu i turystyki, który w sierpniu zwrócił się o kontrolę działalności PKOl.

W wyniku postępowania ustalono, że "działania władz PKOl, w zakresie prowadzenia gospodarki finansowej komitetu, prowadzone były z naruszeniem przepisów ustawy Prawo o stowarzyszeniach oraz statutu PKOl" – przekazała Gawkowska.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tłit - Kacper Płażyński

Nieprawidłowości dotyczyły między innymi braku ustalenia warunków zatrudnienia prezesa i członków prezydium zarządu oraz braku ustalenia polityki finansowej. Ponadto walne zgromadzenie nie wyznaczyło prezesa PKOl jako urzędującego członka prezydium zarządu, co jest warunkiem koniecznym do pobierania przez niego wynagrodzenia zgodnie ze statutem.

Prezydent Warszawy wezwał PKOl do usunięcia tych nieprawidłowości w terminie trzech miesięcy oraz udzielił ostrzeżenia o możliwej niezgodności działań komitetu z przepisami prawa w związku z nieprawidłowym przeprowadzeniem negocjacji warunków zatrudnienia prezesa PKOl.

Ostrzeżenie jest sygnałem dla PKOl (wszystkich jego organów władzy, nie tylko prezydium zarządu), że w przypadku braku reakcji na wezwanie do usunięcia naruszenia, organ nadzoru może podjąć dalsze działania nadzorcze – podkreśliła Gawkowska.

PKOl ma teraz obowiązek podjęcia działań prowadzących do eliminacji stwierdzonych nieprawidłowości. Oznacza to konieczność podjęcia przez walne zgromadzenie uchwał dotyczących wyznaczenia urzędujących członków prezydium zarządu, ustalenia warunków ich zatrudnienia, ustalenia polityki finansowej PKOl lub odpowiedniej zmiany zapisów statutu.

Sytuacja wymaga również interwencji Komisji Rewizyjnej PKOl, która powinna zbadać okoliczności zawierania umów z prezesem oraz ocenić następstwa takich działań. Zgodnie ze statutem komisja ta powinna skontrolować tryb zawarcia umów i, jeśli będą one niezgodne z prawem, stwierdzić ich nieważność.

Po upływie trzymiesięcznego terminu prezydent Warszawy oczekuje przedstawienia informacji o sposobie wykonania wezwania oraz o podjętych przez organy PKOl działaniach w celu wyeliminowania stwierdzonych nieprawidłowości.

W przypadku braku odpowiednich działań ze strony PKOl lub działań niewystarczających, możliwe są dalsze środki nadzorcze ze strony prezydenta Warszawy, w tym wystąpienie do sądu rejestrowego z wnioskiem o udzielenie upomnienia władzom stowarzyszenia lub o uchylenie niezgodnej z prawem lub statutem uchwały.

Niejasności finansowe są związane m.in. z prezesem Radosławem Piesiewiczem, który w przeciwieństwie do swoich poprzedników nie pełni funkcji społecznie, oraz z pośrednictwem PKOl przy zawieraniu umów sponsorskich ze związkami sportowymi, spowodowały, że kolejni sponsorzy zaczęli wypowiadać umowy z komitetem.

Sprawy finansowe, w tym wydatkowanie środków budżetowych czy pozyskanych ze spółek Skarbu Państwa, są również przedmiotem kontroli zewnętrznych prowadzonych przez Krajową Administrację Skarbową i Najwyższą Izbę Kontroli.

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje arystokratka Helena z Potockich von Mauberg. Pochodziła z rodu książąt
Nie żyje arystokratka Helena z Potockich von Mauberg. Pochodziła z rodu książąt
Dramatyczne zgłoszenie. "Dwa ciała" na budowie żłobka
Dramatyczne zgłoszenie. "Dwa ciała" na budowie żłobka
Wybiegła z praktyk. Wsiadła do auta i zniknęła. Finał poszukiwań 16-latki
Wybiegła z praktyk. Wsiadła do auta i zniknęła. Finał poszukiwań 16-latki
Wszedł do opuszczonego domu. Wtedy go zobaczył. Może pochodzić z 1860 roku
Wszedł do opuszczonego domu. Wtedy go zobaczył. Może pochodzić z 1860 roku
Znaki na drzewach w lasach. Właśnie się pojawiają. Leśnicy tłumaczą
Znaki na drzewach w lasach. Właśnie się pojawiają. Leśnicy tłumaczą
"Nie taki miał być". Rodzina wyrzuciła psa z domu. Nieudany prezent świąteczny
"Nie taki miał być". Rodzina wyrzuciła psa z domu. Nieudany prezent świąteczny
Aukcja Igi Świątek hitem na WOŚP. Bije rekordy
Aukcja Igi Świątek hitem na WOŚP. Bije rekordy
Niemal wpadły w turystów. Niesie się nagranie z Tatr
Niemal wpadły w turystów. Niesie się nagranie z Tatr
Widzisz czarne "kropki" na śniegu? Nie panikuj. Wyjaśniamy
Widzisz czarne "kropki" na śniegu? Nie panikuj. Wyjaśniamy
To nie jest zbiórka "na Owsiaka". Szef WOŚP o krytyce
To nie jest zbiórka "na Owsiaka". Szef WOŚP o krytyce
Pożar w domu dziecka w Nowym Dworze Gdańskim. Sąsiedzi ruszyli na pomoc
Pożar w domu dziecka w Nowym Dworze Gdańskim. Sąsiedzi ruszyli na pomoc
Sceny na studniówce. Nagranie podbija Facebooka. To nie polonez
Sceny na studniówce. Nagranie podbija Facebooka. To nie polonez