Potężna awantura na konferencji. Interweniowała policja

Gorąca konferencja prasowa po meczu Pucharu Azji. Dziennikarze tak wściekli się na selekcjonera Jesusa Casasa, że mogło dojść między nimi do rękoczynów. W sali pojawiła się policja i zaprowadziła porządek.

Jesus Casas został zaatakowany w czasie konferencji prasowejJesus Casas został zaatakowany w czasie konferencji prasowej
Źródło zdjęć: © YouTube | CGTN Sports Scene

Reprezentacja Iraku odpadła z Pucharu Azji z powodu porażki 2:3 z Jordanią. Była to przykra porażka. Choć Irak stracił pierwszego gola w meczu, to później zdołał odwrócić wynik na 2:1 i taki rezultat utrzymał się do końca podstawowego czasu. Finisz należał do Jordanii, która zapewniła sobie awans do ćwierćfinału strzałami w doliczonych minutach.

Selekcjonerem Iraku jest Jesus Casas. 50-letni Hiszpan prowadzi zespół od 2022 roku. Wcześniej był asystentem w angielskim klubie Watford oraz w reprezentacji Hiszpanii. Praca z azjatyckim zespołem jest jego największym samodzielnym wyzwaniem.

Odpadnięcie z Pucharu Azji doprowadziło do wrzenia dziennikarzy z Iraku. Na dodatek w czasie konferencji prasowej zirytowała ich lakoniczna odpowiedź selekcjonera Jesusa Casasa, która była niczym oliwa dolana do ognia. Hiszpan odpowiedział jednym słowem "tak", kiedy usłyszał pytanie, czy bierze na siebie odpowiedzialność za porażkę z Jordanią.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Zrobiły show na środku ulicy. Kierowcy patrzyli ze zdumieniem

Dziennikarze spodziewali się najwyraźniej nieco bardziej rozbudowanej wypowiedzi lub większej skruchy selekcjonera. Na sali konferencyjnej zrobiło się gorąco.

Cześć dziennikarzy opuściła salę, ale inni postanowili wyładować swój gniew na trenerze. Hiszpan zachował zimną krew, kiedy przedstawiciele mediów mogli dopuścić się rękoczynów i znaleźli się mniej niż metr od Jesusa Casasa. Agresywnie gestykulowali.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Chaotic scenes at the Iraqi press conference after a dramatic 3-2 loss to Jordan at the Asian Cup

Krewkie zachowanie może mieć konsekwencje dla dziennikarzy. Na sali pojawiła się policja i interweniowała. Po zaprowadzeniu porządku doszło do zatrzymania największych awanturników.

Oświadczenie po incydencie wydała azjatycka federacja AFC. Wyraziła ona głębokie rozczarowanie wydarzeniami i podjęła decyzję o wydaniu zakazu odpowiedzialnym osobom nie tylko relacjonowania obecnego Pucharu Azji, ale również przyszłych turniejów organizowanych przez nią.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 07.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 07.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Barcelona triumfuje w półfinale Superpucharu Hiszpanii
Barcelona triumfuje w półfinale Superpucharu Hiszpanii
George Russell o psikusie, który stał się legendą w Mercedesie
George Russell o psikusie, który stał się legendą w Mercedesie
Śmierć na osiedlu Helenka. Kobieta zmarła w wyniku upadku na ulicy
Śmierć na osiedlu Helenka. Kobieta zmarła w wyniku upadku na ulicy
Najlepsze linie i lotniska na świecie. Ten ranking może zaskakiwać
Najlepsze linie i lotniska na świecie. Ten ranking może zaskakiwać
Lionel Messi planuje nowe wyzwanie po zakończeniu kariery
Lionel Messi planuje nowe wyzwanie po zakończeniu kariery
Nowatorskie etui z blokadą. Uczniowie nie mogą korzystać z telefonów
Nowatorskie etui z blokadą. Uczniowie nie mogą korzystać z telefonów
Nagrali je w zimowej scenerii. Żubry w Bieszczadach
Nagrali je w zimowej scenerii. Żubry w Bieszczadach
Nie żyje żona Łukasza Krasonia. Były pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych w żałobie
Nie żyje żona Łukasza Krasonia. Były pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych w żałobie
Co dalej z Maduro? "Nie można wykluczyć żadnego scenariusza"
Co dalej z Maduro? "Nie można wykluczyć żadnego scenariusza"
Akt oskarżenia w sprawie polskich klubów go-go. Byli policjanci pod lupą
Akt oskarżenia w sprawie polskich klubów go-go. Byli policjanci pod lupą
To naprawdę myślą Grenlandczycy o słowach Trumpa. Mieszkańcy zabrali głos
To naprawdę myślą Grenlandczycy o słowach Trumpa. Mieszkańcy zabrali głos