Przerwany sen polskiej królowej. Tak o Świątek piszą w Azji po klęsce z Chinką

Iga Świątek musi odłożyć w czasie marzenia o olimpijskim złocie. Polka przegrała z Qinwen Zheng w półfinale igrzysk w Paryżu i pozostaje jej jedynie szansa na brązowy medal. Zaraz po klęsce z Chinką azjatyckie media zaczęły rozpisywać się o Polce. - Marzenie Świątek legło w gruzach - czytamy.

Azjatyckie media rozpisują się o Idze ŚwiątekAzjatyckie media rozpisują się o Idze Świątek
Źródło zdjęć: © PAP, screen sports.ltn.com.tw | Adam Warżawa
Karol Osiński

Iga Świątek była faworytką w meczu przeciwko Qinwen Zheg, lecz spotkanie przebiegało wyłącznie pod dyktando Chinki. Nawet kiedy na początku drugiego seta wydawało się, że Polka łapie swój rytm, wówczas najlepsza azjatycka tenisistka odwróciła jego przebieg i wygrała całe spotkanie 6:2; 7:5. Raszyniance pozostaje zatem walka o trzecie miejsce i brązowy medal.

Tuż po ostatniej wymianie azjatyckie media rozpoczęły analizy na temat przebiegu spotkania. Część z nich skupiła się wyłącznie na grze Polki. Dziennikarze serwisu sports.ltn.com.tw określili ją jako "Królową gliny", jednocześnie wyrażając podziw wobec zagubienia, jakie prezentowała Polka na korcie. Podkreślili, że to pierwsze zwycięstwo Chinki nad światową "jedynką" (wcześniej przegrała sześć meczów).

Wypunktowano także niepowodzenia reprezentantki Polski z podkreśleniem, że podczas meczu popełniła aż 16 niewymuszonych błędów, co zdarza jej się bardzo rzadko, szczególnie w rywalizacjach na "mączce".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polak zdobył brąz na igrzyskach. "Popłynęły łzy radości"

Świątek, która musiała walczyć przez trzy sety w poprzedniej rundzie, zanim wycofała się amerykańska weteranka Danielle Collins, powoli rozpoczęła mecz, popełniając aż 16 niewymuszonych błędów w pierwszym secie, a następnie przegrywając cztery gemy z rzędu przy remisie 2:2 - czytamy.

Azjatyckie media rozpisują się o Idze Świątek po klęsce z Qinwen Zheng

Iga Świątek marzyła o zdobyciu złotego medalu igrzysk olimpijskich, lecz tym razem jej się to nie uda. W pomeczowym wywiadzie nie wytrzymała emocjonalnie, zalewając się łzami, lecz wcześniej zdołała podsumować przebieg meczu.

Miałam dziurę na bekhendzie, rzadko to się zdarza, bo to zazwyczaj moje najbardziej solidne zagranie. Technicznie nie byłam dobrze ustawiona, pewnie też ze względu na napięcie i ogólnie to, że jednak grałam dzień po dniu, wpłynęło, że nie miałam kiedy tego doszlifować. Nie jest to żadne usprawiedliwienie, bo taka jest specyfika tego turnieju, ale staram się korygować to w trakcie meczu, ale dziś to nie wychodziło - powiedziała Iga Świątek.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. Ogłoszono alarm bombowy. Głosowanie wstrzymane
Wybory na Węgrzech. Ogłoszono alarm bombowy. Głosowanie wstrzymane
Ledwo wyhamowała. Pies wypadł na jezdnię. "Trzeba było przyspieszyć"
Ledwo wyhamowała. Pies wypadł na jezdnię. "Trzeba było przyspieszyć"
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"