Tego jeszcze nie było. Tak nazwał "Lewego"

Kapitalny start sezonu w wykonaniu Roberta Lewandowskiego w Hiszpanii spowodował, że przeciwnicy czują przed nim duży respekt. Ostatnio furorę zrobiła wypowiedź trenera Mallorki na temat polskiego napastnika.

Na pierwszym planie zdjęcia Robert LewandowskiNa pierwszym planie zdjęcia Robert Lewandowski
Źródło zdjęć: © EPA, PAP | Alejandro Garcia

Latem, gdy finalizowany był transfer Roberta Lewandowskiego do Barcelony, część ekspertów obawiała się, czy Polak od początku nowego sezonu będzie w stanie odnaleźć się w nowym zespole, porozumieć się na boisku z kolegami i strzelać gole.

Obawy okazały się jednak przedwczesne. Robert Lewandowski po raz kolejny udowodnił, że jest światowej klasy napastnikiem i bardzo szybko odnalazł się w hiszpańskim potentacie. Co prawda jeszcze w sparingach nie strzelał goli, ale gdy przyszło do meczów o punkty, Polak szybko stało się ulubieńcem kibiców Dumy Katalonii.

W sześciu ligowych spotkaniach Lewandowski aż ośmiokrotnie wpisał się na listę strzelców. Jest liderem klasyfikacji strzelców La Ligi, a dzięki jego bramkom Barcelona zdobyła aż 16 na 18 możliwych punktów i w tabeli rozgrywek ustępuje tylko równie znakomicie grającemu od początku sezonu Realowi Madryt.

Z kolei Robertem Lewandowskim zachwycają się nie tylko polscy dziennikarze i fani Barcelony. Pod wrażeniem formy kapitana reprezentacji Polski są również piłkarze i trenerzy z zespołów przeciwnych. Szerokim echem odbiły się m. in. słowa trenera Mallorki, najbliższego rywala Barcelony w La Lidze, na przedmeczowej konferencji prasowej.

Javier Aguirre użył nietypowego porównania. Takich słów na temat Roberta Lewandowskiego jeszcze nie słyszeliśmy. Oddajmy zatem głos głównemu zainteresowanemu. - W polu karnym jest zabójcą, nie można mu tam zostawić nawet centymetra wolnego miejsca - powiedział o Lewandowskim szkoleniowiec.

W najbliższych tygodniach Robert Lewandowski znów będzie mógł udowodnić swój znakomity instynkt w polu karnym przeciwników. Oprócz starcia ligowego z Mallorcą Barcelonę czekają takie hitowe pojedynki jak mecz z Realem Madryt w La Lidze czy mecze z Interem Mediolan i Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów.

Zrobił to w stylu Messiego! Gol, że palce lizać (wideo)

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył
Generał nie wyklucza konfrontacji z Rosją. Wskazał możliwą datę
Generał nie wyklucza konfrontacji z Rosją. Wskazał możliwą datę
Lawinowe zagrożenie w Tatrach. Jest decyzja ws. Morskiego Oka
Lawinowe zagrożenie w Tatrach. Jest decyzja ws. Morskiego Oka
11-letnia Lena nie żyje. Śledczy o tragedii na Mazowszu
11-letnia Lena nie żyje. Śledczy o tragedii na Mazowszu
Ludzkie DNA na Całunie Turyńskim. Ślady z wielu kontynentów
Ludzkie DNA na Całunie Turyńskim. Ślady z wielu kontynentów
Zaszła w ciążę. Nie wiedzą, który bliźniak jest ojcem
Zaszła w ciążę. Nie wiedzą, który bliźniak jest ojcem
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Artyści znów uderzają w Trumpa. To hit w Waszyngtonie
Artyści znów uderzają w Trumpa. To hit w Waszyngtonie
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura