Tenisistka spędzi wigilię tysiące kilometrów od Polski

Po kilku tygodniach odpoczynku zbliża się rozpoczęcie sezonu tenisowego. Magdalena Fręch pokazała w stories na Instagramie zdjęcie z samolotu, którym poleciała z Europy do Australii. Wsiadła na pokład już przed świętami Bożego Narodzenia.

Magdalena Fręch w czasie meczu na korcie
Źródło zdjęć: © Wikipedia | Jeremy Daniel

Magdalena Fręch jest topową tenisistką z Polski. W tym roku zrobiła postęp i liczy na dobre wyniki również w zbliżającym się dużymi krokami nowym sezonie. Wiadomo już, w którym miejscu na świecie Magdalena Fręch powalczy o pierwsze zwycięstwa w meczach.

Polka będzie walczyć z przeciwniczkami w Brisbane w Australii. Impreza jest zaplanowana na dni od 30 grudnia 2024 roku do 6 stycznia 2025 roku. Magdalena Fręch chce zaaklimatyzować się w Australii i przed świętami Bożego Narodzenia wybrała się w daleką podróż.

Tenisistki są przyzwyczajone do podróżowania. Niedawno Magdalena Fręch stacjonowała w Hiszpanii, gdzie szlifowała formę w okresie przygotowań do sezonu. Z kolei święta Bożego Narodzenia spędzi tysiące kilometrów od rodzinnej Łodzi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Zrobiły show na środku ulicy. Kierowcy patrzyli ze zdumieniem

Polka pokazała w stories na Instagramie zdjęcie z dość komfortowej, choć męczącej długością podróży samolotem.

Magdalena Fręch w samolocie do Australii
© Instagram | Magdalena Fręch

Pozytywy? Pogoda, którą zastanie Magdalena Fręch na półkuli południowej. W dniu wigilii w Brisbane będzie 29 stopni Celsjusza. To i tak mało w porównaniu z upałem prognozowanym na koniec tego tygodnia, który może sięgnąć 35 stopni Celsjusza. To znacznie wyższa temperatura niż w Hiszpanii czy w Polsce. Nic dziwnego, że sportsmenka poleciała wcześniej do Australii.

Magdalena Fręch spędzi trochę czasu w Australii. W Melbourne zostanie rozegrany pierwszy w sezonie turniej wielkoszlemowy. Australian Open jest zaplanowany na dwa tygodnie od 12 stycznia do 26 stycznia 2025 roku. Łodzianka z pewnością chciałaby zabawić w Melbourne jak najdłużej. W poprzednim sezonie awansowała aż do czwartej rundy.

Wybrane dla Ciebie
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić