Wielka kasa lub złoto. Kosmiczne premie dla sportowców na igrzyskach

Zdobycie tytułu mistrza olimpijskiego w Pekinie to nie tylko wielkie osiągnięcie sportowe, ale też droga do wielkich pieniędzy. Jedno z państw wyceniło ten sukces na kosmiczną sumę.

MELBOURNE, AUSTRALIA - FEBRUARY 09: The gold medal of Australian Olympian Jakara Anthony is seen at Melbourne Airport on February 09, 2022 in Melbourne, Australia. (Photo by Robert Cianflone/Getty Images)Ogromne pieniądze za olimpijskie złoto
Źródło zdjęć: © GETTY | Robert Cianflone

Igrzyska olimpijskie w Pekinie rozkręciły się na dobre i niedługo będziemy na ich półmetku. Rozdano już kilkanaście kompletów medali w różnych konkurencjach. Poznaliśmy mistrzów olimpijskich, którzy - poza olbrzymim sukcesem - mogą też liczyć na sowite premie finansowe.

Zaskoczeniem jest jednak to, kto za olimpijskie złoto jest gotów zapłacić najwięcej. Chodzi o Hongkong, który za mistrzostwo olimpijskie premiuje nagrodą w wysokości... 2,5 miliona złotych. Tyle tylko, że taki scenariusz jest wręcz nierealny. Dla Hongkongu to szósty występ na zimowych igrzyskach - w pięciu poprzednich sportowcy z tego kraju nie wywalczyli żadnego medalu.

Warto jednak dodać, że Hongkong płacił tyle także podczas letnich igrzysk olimpijskich. Wówczas złoty medal w szermierce zdobył właśnie ich reprezentant - Cheung Ka-long.

Ciekawie ma się natomiast sprawa w Turcji. Władze tego kraju również wypłacają premie sportowcom, ale nie robią tego w oficjalnej walucie, a w postaci 22-karatowego złota. Jak przeliczył Forbes, za zajęcie pierwszego miejsca mogą otrzymać złoto o wartości 380 tysięcy dolarów. Jednak - podobnie jak w przypadku Hongkongu - prawdopodobieństwo, że reprezentant Turcji zostanie mistrzem olimpijskim, jest bardzo małe.

Sporo złotym medalistom płacą Włochy. Premia dla mistrza olimpijskiego wynosi aż 201 tysięcy dolarów. Włosi w Pekinie doczekali się już dwóch złotych medali, a triumfatorzy zapewnili sobie również potężny zastrzyk pieniędzy - w przeliczeniu około 789 tys. złotych.

Igrzyska olimpijskie w Pekinie potrwają do 20 lutego.

Aleksandra Król miała jechać po medal. "Taki sposób motywacji na niektórych działa"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wystarczył tydzień. Książka Gisele Pelicot na szczycie listy bestsellerów
Wystarczył tydzień. Książka Gisele Pelicot na szczycie listy bestsellerów
Policjant z Elbląga skazany. To działo się podczas przesłuchania 18-latki
Policjant z Elbląga skazany. To działo się podczas przesłuchania 18-latki
Dlaczego Trump unika tych tematów? Eksperci o 107-minutowym wystąpieniu
Dlaczego Trump unika tych tematów? Eksperci o 107-minutowym wystąpieniu
Szpital pokazał posiłki. Fala komentarzy. Pacjenci jednogłośni
Szpital pokazał posiłki. Fala komentarzy. Pacjenci jednogłośni
Wszystko nagrała kamera. "Jak tu ich nie kochać?"
Wszystko nagrała kamera. "Jak tu ich nie kochać?"
Nie jeden, a dwa mandaty. Wszystko nagrała kamera samochodowa
Nie jeden, a dwa mandaty. Wszystko nagrała kamera samochodowa
Balkon runął, zginęła kobieta. Rodzina wciąż czeka na sprawiedliwość
Balkon runął, zginęła kobieta. Rodzina wciąż czeka na sprawiedliwość
Skontrolowali kilka hosteli w Warszawie. Zatrzymali sześciu cudzoziemców
Skontrolowali kilka hosteli w Warszawie. Zatrzymali sześciu cudzoziemców
Dramatyczny wypadek w Tatrach. Runął z wysokości 7 metrów
Dramatyczny wypadek w Tatrach. Runął z wysokości 7 metrów
Incydenty w ZOO. Pracownicy mogli ucierpieć. Policja bada sprawę
Incydenty w ZOO. Pracownicy mogli ucierpieć. Policja bada sprawę
Mieli 37 puszek z farbą. Zostali przyłapani na gorącym uczynku
Mieli 37 puszek z farbą. Zostali przyłapani na gorącym uczynku
Franciszkanie z Olsztyna kupili food trucka. Tak świętują 100 urodziny parafii
Franciszkanie z Olsztyna kupili food trucka. Tak świętują 100 urodziny parafii