Wielkie żądania Neymara w Arabii. "To żart"

Neymar przeniósł się do Arabii Saudyjskiej, a w jego kontrakt wpisane zostały przeróżne bonusy. Jego żądania były jednak jeszcze większe i... nietypowe. Niektóre media są oburzone jego zachowaniem.

PARIS, FRANCE - FEBRUARY 19: Neymar JR  of PSG iduring the Ligue 1 match between Paris Saint-Germain (PSG) and Lille OSC (LOSC) at Parc des Princes stadium on February 19, 2023 in Paris, France (Photo by Christian Liewig - Corbis/Corbis via Getty Images)Na zdjęciu: Neymar (Photo by Christian Liewig - Corbis/Corbis via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | Christian Liewig - Corbis

Klub Al-Hilal zdecydował się na zapłatę od 80 do 90 milionów euro za transfer Neymara z Paris Saint-Germain. 31-letni piłkarz zatwierdzi umowę obejmującą dwa sezony i szacuje się, że w tym okresie zyska nawet 320 milionów euro. Informacje takie zostały udostępnione przez brazylijski dziennik "Globo".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: piękne chwile na meczu Ekstraklasy. Zobacz, co zrobił jeden z kibiców

W tym samym czasie, serwis internetowy "Foot Mercato" z Francji podkreślił kilka ciekawych dodatków w ramach porozumienia negocjowanego przez Neymara. Reprezentant Brazylii będzie uprawniony do hojnych premii związanych z jego przenosinami do Arabii Saudyjskiej - 80 tys. euro za każde zwycięstwo klubu, a także aż 500 tysięcy euro za każdy wpis na mediach społecznościowych, promujący Królestwo Arabii Saudyjskiej.

Jak się okazuje, żądania Neymara były jeszcze większe. Dotarł do nich angielski portal thesun.co.uk. Oprócz imponującej pensji, zawodnik przekazał nowemu pracodawcy dodatkowe życzenia: zapotrzebowanie na osiem luksusowych aut, w tym Bentleya Continental GT, Astona Martina DBX i Lamborghini Huracána. Dodatkowo, prosił o możliwość swobodnego korzystania z prywatnego samolotu odrzutowego, a dom - według jego próśb, powinien posiadać minimum 25 pokoi, trzy sauny oraz ogromny basen.

Gdy te informacje wyszły na jaw, Neymarowi mocno dostało się od mediów. Już wcześniej spłynęła na niego fala krytyki za to, że zdecydował się na skok na wielką kasę.

- Te dodatkowe żądania to żart - napisał niemiecki portal t-online.de. - Przede wszystkim jego ucieczka pokazuje bardziej niż jakakolwiek inna, że ​​nie zależy mu już na sporcie . Jest uosobieniem wszelkiego zła współczesnego profesjonalnego futbolu. I pozostaje pytanie: jak można tak bardzo zrujnować swoją karierę? - zapytali poirytowani dziennikarze.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Atak USA na Wenezuelę. Teraz Trump mówi o Putinie. Ostre słowa
Atak USA na Wenezuelę. Teraz Trump mówi o Putinie. Ostre słowa
Sojuszniczka Trumpa zabrała głos. Jasne stanowisko ws. Wenezueli
Sojuszniczka Trumpa zabrała głos. Jasne stanowisko ws. Wenezueli
Niesie się wideo z Tatr. Turyści ostrzegają się wzajemnie. "Nie ryzykujcie"
Niesie się wideo z Tatr. Turyści ostrzegają się wzajemnie. "Nie ryzykujcie"
Nagle wbiegły przed obiektyw. Ledwo je widać. Wideo trwa tylko minutę
Nagle wbiegły przed obiektyw. Ledwo je widać. Wideo trwa tylko minutę
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach