Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
SSZ
|

Wyciekła rozmowa z Arkadiuszem Milikiem. Jego kompan był w szoku

7
Podziel się:

Polak był ważnym piłkarzem Juventusu w przegranym 1:2 meczu z Benficą. Jego utytułowany kompan z zespołu Angel Di Maria nie mógł uwierzyć w ściągnięcie Arkadiusza Milika z boiska.

Wyciekła rozmowa z Arkadiuszem Milikiem. Jego kompan był w szoku
Arkadiusz Milik i Angel Di Maria po meczu Ligi Mistrzów (Twitter, Prime Video)

Arkadiusz Milik dołączył do Juventusu w letnim oknie transferowym. Nie było to wydarzenie na miarę przenosin Roberta Lewandowskiego z Bayernu Monachium do FC Barcelony, ale również nietuzinkowe. Milik zrobił krok do przodu w karierze, nawet jeżeli Juventus nie jest aktualnie w ścisłym, europejskim topie.

Drużyna Arkadiusza Milika boryka się z problemami. W zespole jest dużo kontuzjowanych piłkarzy, a ci zdrowi nie zwyciężają. W środę Juventus poniósł porażkę 1:2 z Benficą i po dwóch meczach w Lidze Mistrzów nie ma punktu w tabeli. Dla kibiców w Turynie występ Bianconerich był dużym rozczarowaniem.

Wśród nielicznych, którzy nie zawiedli, był Arkadiusz Milik. Na początku meczu nowy napastnik Juventusu strzelił gola po wrzutce Leandro Paredesa z rzutu wolnego. Po przerwie oddał jeszcze jedno groźne uderzenie i z trudem poradził sobie z nim bramkarz Benfiki. Dlatego wymienienie Milika na Nicolo Fagioliego w 70. minucie było dla wielu zaskoczeniem.

Kamera pokazała kulisy

Krótko po meczu, jeszcze na boisku, Arkadiusz Milik uciął sobie krótką pogawędkę z Angelem Di Marią. Argentyńczyk jest doświadczonym piłkarzem i również latem przeniósł się do Juventusu z Francji. Z powodu kontuzji stracił sporo czasu na początku sezonu, ale w starciu z Benficą już zagrał jako zmiennik.

Angel Di Maria był zaskoczony i zapytał Arkadiusza Milika, dlaczego trener Massimiliano Allegri zmienił go w 70. minucie. Wygląda na to, że Argentyńczyk, w przeciwieństwie do szkoleniowca, widział w Polaku nadzieję na odwrócenie niekorzystnego wyniku. Milik jakby mocniej speszony obecnością kamery, po prostu odszedł z niezadowoloną miną.

Arkadiusz Milik zachował się wstrzemięźliwie również w rozmowie z dziennikarzem Polsatu Sport po meczu. - Taka była decyzja trenera. Przez całą karierę spotkałem się z różnymi sytuacjami. Szanuję decyzję szkoleniowca. Zostawiam to jemu, nie ma co komentować - powiedział polski napastnik.

Zobacz także: Zimno od samego patrzenia. W tym Jan Błachowicz jest królem
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(7)
Megamocny
2 miesiące temu
Bedzie dobrze na Mistrzostwach Swiata, nie sluchac tego, co mowia dziennikarze i "eksperty", skupic sie na treningu taktycznym i mentalnym, bron Boze nie probowac nauczyc naszych chlopakow ataku pozycyjnego bo nie wyjdziemy z grupy, grac po polsku, z kontry, twardo walczyc w srodku boiska o pilke. Moje typy: Polska - Meksyk 3:1, Polska - Arabia Saudyjska 4:0, Polska - Argentyna 2:2. Dziekuje za uwage.
Krakus
2 miesiące temu
To dopiero początek będzie lepiej
Lecner
2 miesiące temu
Fatalny ten tydzień dla polskich piłkarzy ,Zieliński pudłuje podwójny karny ,Lewy nie strzela gola Bayernowi a Milik wprawdzie strzela dla Juve ,ale wg.trenera ,to nie powód aby grał cały mecz. W rezultacie Juve przegrywa spotkanie ,Bayern zwycięża Barcelonę a Napoli też notuje porażkę. Wygląda na to ,że wszystko zależy od złej lub dobrej formy Polaków
sos
2 miesiące temu
juve powinno zmienic trenera i to juz
Polus
2 miesiące temu
Milik mial przysc grac ogony, a on przykryl vlahovica jak trampkarza, aktualnie najlepszy w juve!
Franczesko
2 miesiące temu
Milik jest bardzo naładowany forma
Tupac
2 miesiące temu
Allegri się już wypalił.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić