Zawszone, pogryzione przez insekty dzieci. Odbył się proces 44-letniej matki
Dramat w Białymstoku. Dwie dziewczynki trafiły do szpitala chore, niedożywione, zawszone i pogryzione przez insekty. - Tego się po prostu nie da opisać, jak to strasznie wyglądało - powiedziała jedna z policjantek, która znalazła dzieci. We wtorek odbył się proces 44-latki, oskarżonej o zaniedbanie swoich córek.