Poszedł wynająć mieszkanie w Bydgoszczy. Zgodził się na kawę i "to był błąd"
Pewien emerytowany bydgoszczanin przed kilkoma dniami spotkał się z kuriozalną i dość niepokojącą sytuacją podczas szukania dla siebie mieszkania. Mężczyzna po rozstaniu z małżonką chciał znaleźć sobie nowe gniazdko, a zamiast tego natrafił na... natrętną "kandydatkę" na żonę. Sytuacja eskalowała do tego stopnia, że przed właścicielką lokum emeryt musiał uciekać przez balkon!