Bierze sprawy w swoje ręce. Schwarzenegger nie czekał na pomoc
Dziurawe drogi niejednemu z nas spędzają sen z powiek. Polskie ulice miejscami przypominają, paradoksalnie wcale nie polski, a szwajcarski ser. Drogowcy niejednokrotnie potrzebują całe wieki, nim zajmą się jakąś wyrwą w drodze. I to nie tylko w Polsce. Czekać nie chciał już Arnold Schwarzenegger. Aktor zamiast narzekać, wziął sprawy w swoje ręce i...sam załatał dziurę.