Szef FIFA odleciał. Te słowa padły naprawdę
Mieszkańcy Korei Północnej w autorytarnym państwie Kim Dzong Una już otwierają szampany. Mundial w Pjongjangu? Przecież to spełnienie ich marzeń! Takie myśli zrodziły się zapewne w głowie szefa FIFA. Gianni Infantino na godziny przed ceremonią otwarcia budzącego kontrowersje mundialu w Katarze, przy organizacji którego zginąć miały tysiące pracowników, dał się ponieść fantazji jeszcze bardziej niż dotychczas. Okazuje się, że światowa federacja, na której czele stoi Szwajcar, nie wyklucza przyznania mundialu Korei Północnej. Prawa człowieka? Poszanowanie godności ludzkiej? A komu to potrzebne? Za pieniądze można przecież powiedzieć wszystko...