Usiadła na dachu Kaplicy Sykstyńskiej i podbiła serca internautów. "Habemus mewa"
Oczy całego świata od wczoraj skierowane były na dach Kaplicy Sykstyńskiej. Przez pewien czas wierni mogli zobaczyć jedynie czarny dym i... białą mewę, która usiadła na dachu świątyni i nieoczekiwanie stała się ulubienicą internautów. Zdaniem niektórych, powróciła "mewa konklawe", która w 2013 r. towarzyszyła wyborowi papieża Franciszka.