Nagrania zalały sieć. Głośno o pożarze pod Moskwą. "Szatański plan"
W poniedziałek rano sieć zalały nagrania z miasta Bałaszycha, gdzie doszło do kolejnego już w ostatnim czasie pożaru centrum handlowego w obwodzie moskiewskim. Przyczyna jest nieznana, jednak szybko zaroiło się od spekulacji, że może za tym stać ukraińska agentura. Jeśli tak, to trafiła ona wyjątkowo boleśnie. Bałaszycha jest bowiem miastem ze specyficzną historią. - Szatański plan, ale przecież nie niemożliwy do realizacji dla Ukraińców - mówi w rozmowie z o2.pl były analityk Agencji Wywiadu mjr Robert Cheda.