Matka i syn przyszli na komendę. Musieli porozmawiać o ojcu
Było o włos od tragedii. Do komendy w Wieliczce (woj. małopolskie) zgłosiła się kobieta, która oświadczyła, że jej 54-letni mąż zaginął, a jest w złym stanie emocjonalnym. Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji wielickiej i tarnowskiej służby dyżurnej udało się zapobiec tragedii.