Żołnierze z Rosji chowają się na drzewach. Sami ściągnęli na siebie nieszczęście
Żołnierze rosyjskiej armii musieli uciekać na drzewa w obwodzie chersońskim, chroniąc się w ten sposób przed powodzią. Wywołali ją sami, niszcząc tamę na Dnieprze w Nowej Kachowce. W regionie doszło do katastrofy, giną ludzie, a woda zalewa dziesiątki miast i wsi. Rosjanie chcieli tak zatrzymać ofensywę Ukraińców.