52-latek wykonał wulgarny gest na meczu. Dzień później już nie żył
Andrew Paul Hewitt, 52-letni kibic Chester FC, został znaleziony martwy w swoim domu w północnej Walii dzień po tym, jak rzekomo wykonał rasistowski gest w kierunku czarnoskórego zawodnika Bohana Dixona. O sprawie poinformował "Daily Mail".