Ściągnęłam sztuczne rzęsy, obcięłam sztuczne paznokcie. Spojrzałam w lustro… i się przeraziłam
Tak mógłby brzmieć tytuł felietonu napisanego przez kilkadziesiąt polskich celebrytek. Dodajmy do tego doczepiane włosy, napompowane twarze, obrysowane, przyciemnione tam, gdzie trzeba ukryć, rozjaśnione, gdzie podkreślić, niedomykające się usta, wytatuowane brwi, permanentny makijaż, gdzieniegdzie plastik, silikon i Bóg jeszcze wie co.