Czegoś takiego nie widzieliście. Włamywacz wpadł do domu z drzwiami

6

Złodziej w Poznaniu był na tyle zdeterminowany, że postanowił wejść do domu z całymi drzwiami. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu i zdjęli odciski palców, a także zabezpieczyli inne ślady.

Czegoś takiego nie widzieliście. Włamywacz wpadł do domu z drzwiami
To nie zdarza się często. Włamywacz wpadł do domu z całymi drzwiami (Facebook)

O całej sprawie poinformowało Stowarzyszenie Mieszkańców Abisynia im. M. Rajewskiego, które w mediach społecznościowych zaprezentowało dwa zdjęcia. Na jednym widzimy jak policja zabezpiecza ślady po włamaniu, a na drugim wyłamane całe drzwi, które leżą na podłodze.

Nasz sąsiad przepłoszył złodzieja, który jak widać włamał się "na rympał", sadząc że nikogo nie ma w domu. Mężczyzna był zakapturzony, średniej budowy ciała i wzrostu. Uciekł w kierunku garaży przy Cześnikowskiej - informuje stowarzyszenie na Facebooku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Wersow planuje ślub z Frizem już w przyszłym roku

Pozytywną informacją jest fakt, że kamera monitoringu umieszczona na sąsiedniej posesji uwieczniła włamywacza. Według relacji stowarzyszenia, złodziej nie połasił laptopa stojącego na stole na parterze (elektronikę trudno sprzedać, a łatwo namierzyć), tylko od razu ruszył na piętro w poszukiwaniu pieniędzy i biżuterii.

Uważajcie i pilnujcie swoich nieruchomości. Tym bardziej, że w zeszłym tygodniu po podkomorskiej kręciła się starsza kobieta w zielonej kurtce, która wchodziła na posesję i oglądała od strony ogrodu jak wyglądają drzwi tarasowe. Ewidentnie wyglądało to na zwiad przed włamem - czytamy.

Wielkopolska wyczulona na złodziei

W styczniu policjantów z Kłecka w powiecie gnieźnieńskim (woj. wielkopolskie) trafiały informacje od zaniepokojonych mieszkańców z gminy Kiszkowo. Skarżyli się na obecność podejrzanych osób w ich okolicy.

Mieszkańcy są bardzo wyczuleni na takie zachowania, bowiem od kilku miesięcy w kilku powiatach województwa wielkopolskiego dochodzi do regularnych włamań. Jak tłumaczył portal gniezno.naszemiasto.pl, Kiszkowianie błyskawicznie skrzyknęli się, samochód nieznajomemu został zastawiony tak, by uniemożliwić mu wyjazd, a na miejsce wezwano policję.

Trwa ładowanie wpisu:facebook
Autor: JAR
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić