Był pierwszym w Polsce. Ksiądz ogłosił swój plan. Potem dostał telefon
Ksiądz Krzysztof Różański z Poznania ostatnio ogłosił zbiórkę na defibrylator dla kościoła. Na identyczny pomysł, jako pierwszy w Polsce, w 2007 roku wpadł ks. Piotr Sadkiewicz z Leśnej (woj. śląskie). Wówczas takich sprzętów nie było nawet na lotniskach. Gdy ogłosił swój pomysł - jak wspomina w rozmowie z o2.pl - doszło do "niesamowitej sytuacji".