Dzwonią masowo na straż, gdy widzą łabędzie. "Tak jest co roku"
Ludzie masowo dzwonią na straż pożarną, bo są zaniepokojeni "przymarzniętymi łabędziami". Okazuje się, że nie ma powodu do niepokoju, bo zwierzęta świetnie sobie radzą. Gorzej z ludźmi. - Zdarza się, że niektórzy próbują wjechać na lodowisko samochodem, aby "ratować zwierzę". Dochodzi do tragedii - mówi o2.pl Łukarz Kierzkowski, rzecznik PSP.