19-letnia Basia zginęła pod kołami autobusu. "Kierowca musiał ją widzieć"
Tragedia, która wydarzyła się w ostatni weekend lipca w Katowicach, wstrząsnęła całą Polską. Kierowca autobusu z impetem wjechał w grupę ludzi stojących na ulicy. Na miejscu zginęła 19-letnia Basia, która stała tyłem do pojazdu i nie zdążyła odskoczyć. Relacja narzeczonego zmarłej Basi i świadka zdarzenia rzuca nowe światło na sprawę.