Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. IKO
|
aktualizacja

Na karcie pokładowej odkrył niepokojące oznaczenie. Opowiada, co stało się później

39
Podziel się:

Stewart Jackson leciał z Londynu do Nowego Jorku, żeby odwiedzić swoją dziewczynę. Dzień przed podróżą chciał się odprawić online, ale przy każdej próbie na stronie przewoźnika pojawiał się błąd. Mężczyzna poddał się więc i postanowił odprawić na lotnisku, gdzie czekała go niespodziewana informacja.

Na karcie pokładowej odkrył niepokojące oznaczenie. Opowiada, co stało się później
Na karcie pokładowej było charakterystyczne oznaczenie (Adobe Stock)

Stewart Jackson przybył o czasie na londyńskie lotnisko. Odprawa jednak nie przebiegła standardowo także i w tym przypadku.

Niespodzianka podczas odprawy

Pracownica lotniska wpisała do systemu numer paszportu pasażera i wyrwało jej się "Ach". Jackson przyznał, że w tym momencie był już pewny, że jest jakiś problem z jego biletem i nigdzie nie poleci.

Zobaczyła panikę w moich oczach i wyjaśniła, że przyczyną błędu podczas odprawy był fakt, że zostałem wyznaczony do dodatkowej kontroli - opowiada Brytyjczyk. - Zapewniła mnie, że nie ma się o co martwić i jest to czysto przypadkowe. Kontrola miała odbywać się jeszcze przed wejściem na pokład, a nie w Nowym Jorku, jak początkowo się obawiałem - dodaje.

Tajemniczy znak na karcie pokładowej

Na karcie pokładowej Jacksona widniał znak SSSS, który oznacza Secondary Security Screening Selection. Ta dodatkowa kontrola odbywa się na lotach z i do USA.

Podczas tej procedury pracownicy lotniska ponownie przeszukują pasażera i bagaż, który jest otwierany i szczegółowo sprawdzany.

Na szczęście dodatkowa kontrola bezpieczeństwa nie spowodowała, że Stewart musiał stać w kolejce dłużej niż inni pasażerowie.

- Podszedłem do bramki, kiedy wezwano moją grupę. Zobaczyli moją kartę pokładową i  skierowano mnie do specjalnego obszaru, gdzie ktoś inny był również przeszukiwany - opowiada Brytyjczyk. - Przeszukano mój bagaż, poproszono o zdjęcie butów. Wszystko działo się przed faktycznym wejściem na pokład wszystkich pasażerów, więc nie musiałem się stresować - dodaje.

Źródło: The Sun

Zobacz także: Pilot Airbusa lądował przy silnym wietrze. Świadkowie przecierali oczy ze zdumienia
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(39)
Nie
2 miesiące temu
Moją córkę która lata do USA zawsze sprawdzają gdy zamawia koszerne jedzenie w samolocie choć nie jest zydowkà!!!
hggfh
2 miesiące temu
To prawda. Tak jest.Kto nie leciał do Stanów,niech nie zabiera głosu.
Krakus
2 miesiące temu
Co za brednie.
Banicek
2 miesiące temu
Urzekła mnie ta historia naprawdę
Jojo
2 miesiące temu
Dno.
Ehhh
2 miesiące temu
No naprawde. Urzekla mnie ta historia.
gosc teofil
2 miesiące temu
Moze to byl Majdan i chcial przemycic jaks dodatkowy Tobolek.
Pytam
2 miesiące temu
Co na to episkopat?
Ssss
2 miesiące temu
Artykuł dno i 3 metry mułu
helmut
2 miesiące temu
SSx2. To jakiś podwójny pasażer?
Anna Kozłowsk...
2 miesiące temu
No i co dalej???
Olga
2 miesiące temu
Nawet nie wiedziałam o tym oznakowaniu co oznacza,dla mnie artykuł przydatny
lex
2 miesiące temu
dziekujemy ze steward poleciał, jakie szczeście
CNNNC
2 miesiące temu
Kwasniewska byla kiedys oburzona w TV , ze na lotnisku przed odprawa kazali jej zdjac buty
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić