Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. NGU
|

Nie było dla nich miejsca w samolocie. Rozwiązanie Ryanaira ich zszokowało

47
Podziel się:

Para z Glasgow spędziła udany urlop na jednej z Wysp Kanaryjskich. Niemałe było ich zaskoczenie, kiedy w dniu powrotu okazało się, że w samolocie nie ma dla nich miejsc. Jeszcze większy szok przeżyli, kiedy dowiedzieli się, jaką propozycję ma dla nich Ryanair.

Nie było dla nich miejsca w samolocie. Rozwiązanie Ryanaira ich zszokowało
Pasażerka pokazała, co zaproponował im Ryanair (Adobe Stock, 4kclips)

W zeszłym miesiącu Ash Reid z Glasgow wraz ze swoim partnerem spędziła udany urlop w Costa Adeje na Teneryfie. Takiego zakończenia wyjazdu nikt się nie spodziewał, bowiem na lotnisku okazało się, że ich samolot do Wielkiej Brytanii jest przepełniony, a oni się już do niego nie zmieszczą.

Propozycja Ryanaira zszokowała pasażerów

Decyzja Ryanair zaskoczyła turystów. Tanie linie lotnicze - w zamian za zawirowania na lotnisku - zaoferowały im dodatkowy dzień wakacji. Para mogła bez uiszczania żadnych dodatkowych opłat cieszyć się kolejnym dniem plażowania oraz wypoczynku na słonecznej wyspie. Kobieta swoją historią podzieliła się w social mediach. Na TikToku zamieściła nagranie wideo z podpisem: "Ryanair nie miał dla nas miejsc w samolocie do domu... Więc dał nam dodatkowy dzień wakacji". W dalszej części wideo Ash pokazała, jak wyglądał ich ostatni dzień pobytu na Teneryfie. Klip ma już prawie 59 tys. odsłon.

"Mam nadzieję, że nam też się to przydarzy", "Korzystajcie z ostatniego dnia wakacji" - zgodnie komentują nagranie internauci.

Linie lotnicze mają taką taktykę

Okazuje się, że linie lotnicze bardzo często sprzedają więcej biletów, niż faktycznie jest dostępnych miejsc w samolocie. Robią to, aby nie zostawiać wolnych siedzeń, bowiem wiedzą, że zawsze znajdą się osoby, które - mimo zakupionego biletu - nie będą leciały. Eksperci ds. podróży ostrzegają, że na każde 100 dostępnych miejsc sprzedawanych jest nawet do 150 biletów.

Pasażerowie, którzy nie zostali wpuszczeni na pokład samolotu mają prawo do odszkodowania pieniężnego. Jego wysokość zależy między innymi od tego, kiedy zorganizowany jest dla nich alternatywny lot powrotny.

Źródło: The Sun

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Zobacz także: Miasto, które każdy powinien odwiedzić. "Nie ma wielu Polaków"
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(47)
Sissi
2 miesiące temu
Co tu jest szokującego? Że linia lotnicza przy overbooking zachowała się przyzwoicie?
Fax
3 miesiące temu
Można to napisać w dwóch zdaniach a nie przynudzać i pisać w kółko to samo, żeby się na końcu dowiedzieć o co chodzi.
Fax
3 miesiące temu
Można to napisać w dwóch zdaniach a nie przynudzać i pisać w kółko to samo, żeby się na końcu dowiedzieć o co chodzi.
Ehh
3 miesiące temu
Gdyby ten lot byl do Polski mieliby dodatkowy dzien urlopu na lotnisku!
osc
3 miesiące temu
ciekawe czy nocleg tez om zapewnili, bo zapewne ich hotel mial na ich miejsce nowych turystow hehe , ja wolalabym wrocic o czasie w nosie mam ich dodatkowy dzien pelen nerwow i biegania
dziadek
3 miesiące temu
za grubi byli i dlatego nie polecieli
Marcin
3 miesiące temu
Czyli poprostu wykupili im noc w hotelu...
taa... bo uwi...
3 miesiące temu
Zwykła reklama i naciąganie ludzi. Zwłaszcza po ostatnich numerach tej linii lotniczej, o których było głośno w różnych wiadomościach...
dziadek
3 miesiące temu
A miejsc stojących nie było w samolocie ? Powinni zatrudniać byłych kierowców PKS oni by dali radę.
Julian
3 miesiące temu
A nam za kolejną kadencję PiS, za inflację i drożyznę to nikt odszkodowania nie zapłaci! Kto zapłaci kary za pseudo reformy Ziobry?
faktycznie zy...
3 miesiące temu
czyli na powrót do domu straciła dwa dni a nie jeden !!! 😁😁😁
Rambo
3 miesiące temu
RyanAir najgorsza linia lotnicza. Kazali mi siedzieć na brudnym krześle podczas lotu. Pamiętam jak przybyłem na lotnisko Aarhus 5 godzin przed lotem bo tak autobus kursował. Miała być obsługa na lotnisku aby się odprawić. Oczywiście stanowisko RyanAir i nikogo nie było. Chwilę przed odlotem przyszła osoba i zainkasowała ładną sumkę odemnie za odprawę. Jeszcze miałem kilka stop z nimi. Omijam ich szerokim łukiem.
Leszek
3 miesiące temu
Ciekawe. To zapewne akcja marketingowa. Niedawno opisywano podobną sytuację, ale rozwiązanie było zgoła inne.
Prorok
3 miesiące temu
Na upartego w walizkę i do luku bagażowego.Nic nie myślą te przewoźniki.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić